Adriano znów w tarapatach. Rozstał się z żoną przez mecz Brazylia - Szwajcaria

Adriano najpierw był autorem pięknych goli, a później licznych skandali. 40-latek znowu został bohaterem brukowców, bo rozstał się z żoną, którą poślubił w... listopadzie.

"Tęsknię za szóstą odsłoną Pro Evo Soccer. Jezu, ale tam strzelałem Adriano!" - rapował o Brazylijczyku Quebonafide. I każdy, kto grał w słyną japońską grę, na pewno pamięta Adriano, który był jednym z najlepszych piłkarzy w grze. Niestety, w rzeczywistości jego pięć minut trwało krótko. 

Zobacz wideo Szczęsny najlepszym piłkarzem fazy grupowej? "Uratował mundial"

Adriano jest wychowankiem Flamengo, z którego trafił w 2001 roku do Interu Mediolan. We Włoszech święcił największe sukcesy, zdobywając cztery tytuły mistrza kraju. Po odejściu z Interu w 2009 r. zawodnik nie radził sobie w klubach z ojczyzny. Jego upadek zaczął się już w 2005 r., gdy dowiedział się o nagłej śmierci ojca.

Łukasz FabiańskiFabiański ocenia reprezentację Polski. "Już siedzą w domach"

- Byliśmy w jednym pokoju, gdy dostał telefon z wiadomością o śmierci ojca. Rzucił telefonem i zaczął krzyczeć w niewyobrażalny sposób. Do dzisiaj mam ciarki na to wspomnienie - opowiadał Javier Zanetti, jego kolega z Interu Mediolan. 

W tym momencie zaczął się upadek Adriano

Z każdym rokiem coraz mniej mówiło się o jego talencie, a więcej o kolejnych skandalach. W jego życiu rządziły imprezy, alkohol i narkotyki. Na domiar złego trzymał się z gangsterami. Problemy z alkoholem nie tylko zniszczyły mu karierę piłkarza, ale też doprowadziły go do konfliktów z prawem. W 2014 roku Brazylijczyk kupił motocykl, który podarował znanemu w kraju handlarzowi narkotyków. Adriano został oskarżony o uczestniczenie w handlu nielegalnymi substancjami, jednak ostatecznie został uniewinniony.

Adriano nie znał umiaru także w innych dziedzinach życia. Były napastnik reprezentacji Brazylii pewnego razu szukał pocieszenia u 18 kobiet w Rio de Janeiro. Na ich towarzystwo miał wydać 16 tys. franków szwajcarskich w jedną noc. A to nie koniec, bo kolejne 10 tys. franków zawodnik miał wydać na zabawę na mieście. Kwoty z brazylijskich reali przeliczył szwajcarski portal Blick.ch. Teraz znów zrobiło się o nim głośno.

Dziennik "Extra" poinformował, że Adriano rozstał się z żoną, z którą wziął ślub niespełna miesiąc temu! Dlaczego?

Według brazylijskiego brukowca, Adriano udał się do Vila Cruzeiro (na północy Rio de Janeiro), aby z przyjaciółmi obejrzeć mecz Brazylii ze Szwajcarią (1:0). Problem w tym, że dawna gwiazda Interu wrócił do domu dopiero dwa dni później. I to zachowanie miało doprowadzić do furii jego żonę Micaelę, która nie przyjęła przeprosin. Tym bardziej że w ten weekend mieli zrobić przyjęcie z przyjaciółmi, aby uczcić ślub. Ale para się właśnie rozstała.

"Extra" dodaje, że od 2015 roku para się rozstała już co najmniej pięć razy, więc może znowu się zejdą?

48-krotny reprezentant Brazylii zakończył karierę w 2016 roku jako zawodnik Miami United.

Więcej o: