Wieczysta Kraków nie miała łatwego początku sezonu. W pierwszych 5. kolejkach piłkarzom udało się zwyciężyć tylko dwukrotnie, co natychmiast spotkało się z reakcją władz klubu. Ze stanowiskiem trenera pożegnał się Franciszek Smuda. Z kolei we wrześniu posadę szkoleniowca objął Dariusz Marzec. Od tej pory krakowianie zaczęli wychodzić na prostą. W ostatnich pięciu kolejkach przegrali jedno spotkanie, tyle samo zremisowali, a aż trzy zakończyli zwycięstwem. Wygrali także w ostatnim meczu rundy jesiennej z ŁKS Łagów, a więc liderem tabeli.
Mecz od początku był bardzo wyrównany. Pierwszą okazję do zdobycia bramki już w 25. sekundzie rywalizacji miała Wieczysta Kraków. Wówczas kapitalną szansę zmarnował Radosław Majewski. Mimo początkowej dominacji krakowian, to piłkarze ŁKS zaczęli dochodzić do głosu i stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Tylko że brakowało dokładności. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
O wiele więcej emocji towarzyszyło drugiej odsłonie spotkania. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli ją liderzy grupy. Już w 57. minucie objęli prowadzenie dzięki ładnemu trafieniu Mateusza Mianowanego. To nie zniechęciło Wieczystej, która przeszła do ofensywy. W 71. minucie jeden z piłkarzy ŁKS-u sfaulował we własnym polu karnym Manuela Torresa. Sędzia nie miał żadnych wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Thibault Moulin, który zamienił okazję na bramkę.
Krakowianie poszli za ciosem, co przyniosło efekt w 85. minucie spotkania. Wówczas kapitalnym strzałem z narożnika pola karnego popisał się Maksymilian Hebel i wyprowadził Wieczystą na prowadzenie 2:1. W meczu nie padło już więcej bramek.
Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl
To było bardzo ważne zwycięstwo dla krakowian. Dzięki niemu awansowali na trzecie miejsce w tabeli. Do liderującego ŁKS-u tracą już tylko trzy punkty. Na drugim miejscu rundę jesienną ukończyli piłkarze Avi Świdnik - mają o jeden punkt więcej od Wieczystej - 35. Teraz przed III-ligowcami długa przerwa w grze. Runda wiosenna rozpocznie się 4 marca.