Gwiazda Milanu może trafić do Barcelony. Ojciec piłkarza ujawnia

Piłkarz AC Milan niebawem może dołączyć do jednego z czołowych klubów Europy. Jego ojciec zdradza, gdzie potencjalnie mógłby trafić. "Rossoneri" nie spełniają już ich oczekiwań.

AC Milan przed przerwą związaną z mundialem radził sobie bardzo dobrze. W Serie A zajmuje 2 miejsce, a w Lidze Mistrzów awansował do fazy pucharowej. Dobre wyniki to oczywiście zasługa całego zespołu prowadzonego przez Stefano Pioliego, ale także indywidualnych występów poszczególnych piłkarzy. W ostatnim roku główną gwiazdą w ekipie "Rossoneri" jest Rafael Leao, który dzięki swojej dobrej dyspozycji coraz bardziej przykuwa uwagę największych klubów na świecie. Jak zdradził w rozmowie z "Record" jego ojciec, piłkarz już w najbliższej przyszłości może zmienić klub. 

Zobacz wideo

- Do 2024 roku jest czas i wszystkim się zajmiemy - powiedział Antonio Leao dodając, że o zatrudnienie jego syna powalczą kluby z Madrytu, FC Barcelona oraz Chelsea. 

Ojciec Portugalczyka stwierdził, że Rafael Leao dobrze czuje się we Włoszech, ale w piłce nożnej wszystko jest możliwe. 

-  Czuje się bardzo dobrze w Mediolanie, ponieważ kultury są podobne. Włoski klub zrobił dla niego wiele, ale stał się najlepszym zawodnikiem w tej lidze. Jest po prostu najlepszy - uważa ojciec piłkarza

Jak spekulują media, między Rafaelem Leao a AC Milan wciąż nie doszło do porozumienia w sprawie ich wspólnej przyszłości. Kontrakt Portugalczyka z mediolańskim klubem obowiązuje do czerwca 2024 roku, ale już teraz w trakcie pierwszych negocjacji o ewentualnym przedłużeniu umowy pojawiają się rozbieżności odnośnie do pensji piłkarza. Działacze "Rossoneri" proponują zawodnikowi 5 milionów euro za sezon, Leao chciałby jednak zarabiać 7 milionów euro. Zawodnik może narzucić presję na klub, ponieważ wie, że jest niekwestionowaną gwiazdą całej ligi, a na wymaganą przez niego kwotę mógłby zapewne liczyć w wymienionych przez ojca drużynach. 

 

Gdzie pasowałby Rafael Leao? 

Gwiazda AC Milan pokazała w tym roku, że jest w stanie być ważną postacią w klubie, który po wielu latach odzyskał tytuł mistrza Włoch. Oznacza to, że najpewniej sprawdziłby się w czołowych europejskich zespołach. Jeśli chodzi o drużyny z Madrytu, to zarówno w Atletico jak i Realu, Portugalczyk nie mógłby liczyć na zostanie pierwszoplanowym graczem, ponieważ na jego pozycji w obu klubach grają bardzo dobrzy piłkarze. Vinicius, czy Rodrygo w barwach "Królewskich", wydają się zawodnikami, z którymi trudno byłoby podjąć jakąkolwiek rywalizację. W ekipie Diego Simaone z kolei, Leao nie miałby problemów z powalczeniem o pierwszy skład, ale musiałby pamiętać, że w Atletico Madryt nawet ofensywni piłkarze muszą mocno pracować w defensywie, co jak pokazał przykład Joao Felixa nie zawsze może być komfortowe dla młodych, lubiących grać w ataku piłkarzy. 

Transfer do FC Barcelony lub Chelsea mógłby okazać się dla 23-latka dużo lepszym pomysłem. W "Dumie Katalonii" musiałby rywalizować o miejsce w podstawowej jedenastce z młodymi graczami, jak Ansu Fati czy Ferran Torres. Żaden z wymienionych nie jest typowym lewym skrzydłowym jak Leao, co na starcie mogłoby pomóc Portugalczykowi w walce o skład. W drużynie "The Blues" podobnie jak na Camp Nou 23-latek byłby ciekawą opcją w ataku dla Grahama Pottera. Chelsea potrzebuje świeżej krwi na pozycji skrzydłowego, a Rafael Leao wraz ze swoją dynamiką, mógłby napędzać ofensywną grę londyńskiego zespołu, ponieważ nie powinien mieć również problemów z wygraniem rywalizacji o miejsce w składzie. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.