Gwiazdy reprezentacji Kataru pochodzą z krajów objętych wojną. "Ale to nie są najemnicy" [ZAKATARZENI #3]

Dominik Wardzichowski
- Zawodnicy, którzy tworzą kręgosłup reprezentacji Kataru, pochodzą z krajów, które były objęte wojną. Almoez Ali jest z Sudanu, tak samo jak bramkarz Meshaal Barsham. Z kolei Akram Afif, ten katarski Neymar, ma korzenie w Jemenie, a Bassam Al-Rawi urodził się w Iraku - mówi Adam Błoński, specjalista od piłki azjatyckiej. W trzecim odcinku podcastu "Zakatarzeni" opowiadamy o tym, jak Katar zaczynał budować piłkarską reprezentację na pustyni.

Mundial w Katarze rozpocznie się 20 listopada - od meczu gospodarzy z Ekwadorem. Dla Katarczyków będzie to pierwszy występ w mistrzostwach świata w historii. Ich największym dotychczasowym sukcesem jest zwycięstwo w Pucharze Azji w 2019 roku, kiedy katarska drużyna wygrała wszystkie siedem spotkań.

Zobacz wideo Michniewicz: Nie będę robił z tego tajemnicy. Dosyć długo rozmawiałem z Robertem

O tym, jak budowana była w ostatnich latach reprezentacja Kataru, rozmawialiśmy w trzecim odcinku "Zakatarzonych". To podcast prowadzony przez dziennikarzy Sport.pl i TOK FM, który przed mistrzostwami świata przybliża specyfikę imprezy. Po poruszeniu kwestii dotyczących sportswashingu oraz współczesnego niewolnictwa, przyszedł czas na temat nieco bardziej związany z boiskiem.

Choć, jak się okazuje, nie tylko. Budowanie reprezentacji Kataru oparło się na fundamencie szkoleniowym i powstałej w 2004 roku Aspire Academy, ale też na wyszukiwaniu utalentowanych młodych piłkarzy w regionie. - Zawodnicy, którzy tworzą kręgosłup reprezentacji Kataru, którzy są jej gwiazdami, pochodzą z krajów, które były objęte wojną - mówi Adam Błoński, redaktor naczelny serwisu Azja Gola. I wylicza:

- Almoez Ali jest z Sudanu, tak samo jak bramkarz Meshaal Barsham. Z kolei Akram Afif, ten katarski Neymar, ma korzenie w Jemenie, a Bassam Al-Rawi urodził się w Iraku. Ale nie są to kaperowani, sztucznie naturalizowani gracze. To chłopcy wychowani w Katarze, przywiązani do drużyny. Nie ma wśród nich najemników - zaznacza Błoński.

Podcast "Zakatarzeni" prowadzą dziennikarze Sport.pl Dominik Wardzichowski i Dawid Szymczak oraz dziennikarz sportowy radia TOK FM Przemysław Pozowski. W pierwszym, poświęconym sportwashingowi odcinku, Mieszko Rajkiewicz z Instytutu Nowej Europy, stwierdził, że Katar już wygrał. W drugim Anna Błaszczak-Banasiak z Amnesty International opowiadała o współczesnej wersji niewolnictwa i warunkach pracy w Katarze.  

Podcast będzie miał pięć odcinków i będzie dostępny dla każdego w serwisie Sport.pl i na platformie TOK FM – na tokfm.pl oraz w aplikacji mobilnej TOK FM. Dodatkowo będzie można je znaleźć na kanale TOK FM Select na platformach Spotify, Google Podcasts oraz iTunes.

- Brudy kryjące się pod zieloną murawą, skąpane we krwi katarskie stadiony, wielkie pranie, które urządzili gospodarze mistrzostw świata. Lista grzechów jest długa: korupcja podczas starań o przyznanie imprezy, szpiegowanie kontrkandydatów i najważniejszych osób z FIFA, odczłowieczające warunki pracy, które doprowadziły do śmierci tysięcy robotników, dyskryminowanie, bicie i więzienie osób ze środowiska LGBT. Piłkarski mundial przyniesie blaski, ale nie można zapomnieć o cieniach. Opowiemy o nich w wyjątkowym podcaście "Zakatarzeni", wspólnej produkcji Sport.pl i TOK FM - zachęcał redaktor naczelny Sport.pl, Łukasz Cegliński. 

Podcast 'Zakatarzeni' na TOK FM i Sport.plPodcast 'Zakatarzeni' na TOK FM i Sport.pl Fot. Sport.pl/TOK FM

Więcej o: