Wspaniałe gole to niewątpliwie bardzo istotna część futbolu. W poniedziałkowy wieczór, jeden z takowych mogli oglądać kibice zebrani na stadionie portugalskiego Trofense, które mierzyło się z drugim zespołem Benfiki. W 65. minucie meczu, na rzadko spotykany ruch zdecydował się 20-letni bramkarz gości Samuel Soares, który przelobował golkipera rywali, wyrównując wynik spotkania. Po golu kolega z drużyny aż złapał się za głowę.
Ostatecznie sędziowie uznali, że pierwsza bramka dla gości była golem samobójczym Miguela Santosa, gdyż piłka wpadła do siatki dopiero po uderzeniu golkipera Trofense w plecy. Cały mecz skończył się wynikiem 2:1 na korzyść drugiego zespołu mistrzów Portugalii.
Poniedziałkowa wygrana rezerw Benfiki pozwoliła im wskoczyć na trzecie miejsce w tabeli drugiej ligi portugalskiej. Trofense z kolei okupuje 16. lokatę, niedającą utrzymania. Po awans pewnie kroczy z kolei Moreirense, które w 12 spotkaniach odniosło 10 zwycięstw oraz po jednym remisie i porażce.