Odpadł z Ligi Mistrzów, a potem impreza. Alkohol, szisza i kręgle [WIDEO]

W środę 26 października drużyna Atletico Madryt zremisowała u siebie z Bayerem Leverkusen, przez co zespół Diego Simeone zakończył rozgrywki Ligi Mistrzów na etapie fazy grupowej. Jeden z piłkarzy madryckiego zespołu kilka godzin po klęsce postanowił... pójść na imprezę.

W piątej kolejce fazy grupowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów Atletico Madryt w dramatycznych okolicznościach zremisowało na Wanda Metropolitano z Bayerem Leverkusen 2:2. Wynik ten pozbawił zespół Diego Simeone szans na awans do kolejnej rundy. Tuż po zakończeniu spotkania portugalski napastnik Joao Felix wybrał się na zakrapiane urodziny swojej dziewczyny. 

Zobacz wideo Poruszony Lewandowski o ukraińskiej opasce: Sam ją lepiłem, sklejałem

Joao Felix w szampańskim nastroju po odpadnięciu z LM

Jak podają "AS" oraz "Okdiario", 22-letni piłkarz zaledwie kilka godzin po meczu z Bayerem dołączył do swojej partnerki, Magui Corceiro, aby świętować jej dwudzieste urodziny. Felix spożywał alkohol, palił sziszę oraz grał w kręgle, co ponoć nie spodobało się władzom Atletico. Hiszpańskie media opisywały młodego Portugalczyka, jako "lekkomyślnego i dobrze bawiącego się imprezowicza". 

Przypomnijmy, że Joao Felix przychodził do Atletico Madryt w 2019 roku z Benfiki Lizbona za prawie 130 mln euro. Transakcja z udziałem 22-letniego napastnika uplasowała go na piątym miejscu w kategorii najdroższych transferów w historii. Do tej pory Portugalczyk rozegrał w barwach "Atleti" 125 spotkań, w których zdobył jedynie 29 bramek i zaliczył 18 asyst. W obecnym sezonie Felix jeszcze ani razu nie zdołał wpisać się na listę strzelców - zarówno w lidze jak i pucharach.

Zawodnik mógł strzelić pierwszego gola w sezonie we wspomnianym meczu z Bayerem, jednak uprzedził go Yanick Carrasco. Finalnie Belg nie zdołał wykorzystać "jedenastki", przez co Atletico Madryt odpadło z Ligi Mistrzów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.