Zagrał na Euro, teraz nie ma go nawet w szerokiej kadrze. Agent komentuje

W zeszłym roku Kamil Piątkowski znalazł się w kadrze na mistrzostwa Europy. Później z powodu urazów nie grał regularnie i przez to Czesław Michniewicz nie powołał go do szerokiej kadry na mundial. - Trudno mieć o to pretensje. Temat kadry wróci - wyznał agent piłkarza w rozmowie z WP SportoweFakty.

Kamil Piątkowski był jednym z najlepszych obrońców w ekstraklasie. Dzięki dobrym występom w Rakowie zawodnik otrzymał powołanie do reprezentacji Polski i znalazł się również w kadrze na mistrzostwa Europy. Łącznie w polskiej reprezentacji zagrał w trzech meczach (z Andorą i San Marino w eliminacjach do MŚ w Katarze oraz w spotkaniu towarzyskim z Rosją). Latem zeszłego roku Piątkowski przeniósł się do RB Salzburg za pięć milionów euro. Wielkim fanem talentu obrońcy jest dyrektor sportowy austriackiego klubu Christoph Freund. - Bardzo imponował nam jego rozwój. Kamil jest młodym, bardzo ambitnym piłkarzem silnym w odbiorze i ze świetnym rozegraniem - mówił w rozmowie z TVP Sport.

Zobacz wideo Kandydat na mundial, a tu futbol amerykański

Agent Piątkowskiego komentuje brak obrońcy w szerokiej kadrze na mundial

Niestety rozwój Polaka zahamowały kontuzje. Z powodu urazów Piątkowski był niezdolny do gry przez łącznie 68 dni. Przez to w zeszłym sezonie rozegrał jedynie 16 meczów w RB Salzburg. W bieżących rozgrywkach problemy zdrowotne nie opuściły obrońcy. W lipcu doznał kolejnego urazu, który wyeliminował go na ponad dwa miesiące. Obrońca wyzdrowiał dopiero na początku października i do tej pory pojawił się na boisku w trzech meczach. 

- Od paru tygodni jest już zdrowy i jesteśmy pewni, że będzie to szło w dobrym kierunku. Te trzy mecze, które zagrał w ostatnich tygodniach, zostały dobrze ocenione przez ekspertów i sztab - komentuje sytuację  jego agent Maciej Zieliński w rozmowie z WP SportoweFakty.

To zbyt mało, by Michniewicz powołał Piątkowskiego do kadry na mundial. Jednakże środowisko piłkarza wydaje się być spokojne o jego występy w reprezentacji Polski. Szczególnie, że kontakt między sztabem szkoleniowym selekcjonera a Piątkowskim nie wygasł. 

- Według moich informacji trener Michniewicz sam się nie kontaktował, ale jeden z asystentów spotkał się z nim wiosną tego roku. Kamil tez nie grał, więc trudno mieć pretensje, że nie jest w szerokiej kadrze na mundial. Gdy będzie grał regularnie to temat kadry powróci. Sam zawodnik podchodzi do tego spokojnie - wyznał Zieliński.

Gdyby Piątkowskiego nie trapiły problemy zdrowotne, Czesław Michniewicz z pewnością rozważałby jego grę w Katarze. Obecnie selekcjoner ma problemy w defensywie: Jan Bednarek nie gra regularnie, a Kamil Glik obecnie leczy uraz. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Reprezentacja Polski na zbliżającym się mundialu zmierzy się w fazie grupowej z Arabią Saudyjską, Argentyną i Meksykiem. Pierwszy mecz rozegra 22 listopada o 17:00. Jej rywalem będzie Meksyk.

RB Salzburg po 13 kolejkach jest liderem austriackiej Bundesligi z dorobkiem 30 punktów na koncie. Nad drugim Sturm Graz ma dwa punkty przewagi. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.