Zabójstwo polskiego piłkarza w Anglii poruszyło lokalną społeczność

Tomasz Oleszak, 14-letni polski piłkarz, na co dzień mieszkający w Anglii, został brutalnie zamordowany. "Był bardzo miłym i opiekuńczym młodym człowiekiem" - powiedział trener Paul Howson Śmierć chłopaka wstrząsnęła Gateshead Cleveland Hall FC, który postanowił założyć zbiórkę pieniędzy. Wsparło ją wielu mieszkańców i niektóre okoliczne kluby.

W poniedziałek w Gateshead doszło do tragicznych wydarzeń. 14-letni Tomasz Oleszak został zaatakowany nożem przez swojego rówieśnika. Obrażenia okazały się zbyt poważne i chłopiec zmarł następnego dnia w szpitalu. Sprawca został zatrzymany przez policję i obecnie przebywa w areszcie. Zarzuty postawiono także 13-letniej dziewczynie, która ma także być zamieszana w morderstwo. 

Zobacz wideo Kandydat na mundial, a tu futbol amerykański

Klub zorganizował zbiórkę po śmierci Oleszaka

Tomasz Oleszak był młodym piłkarzem i grał w zespole U-15 Gateshead Cleveland Hall FC. Kiedy trenerzy Paul Howson, Michael Howson i Scott Ilderton dowiedzieli się o jego śmierci, postanowili założyć zbiórkę pieniędzy, aby pomóc rodzinie w tym trudnym okresie. Do tej pory udało się zebrać około 21 tysięcy funtów od blisko 500 mieszkańców Wielkiej Brytanii - informuje BBC. Część darowizn pochodziła od innych lokalnych klubów. 

Gol HamuliciaStal Mielec show. Strzeliła cztery i ograła faworyta

Na temat tych tragicznych wydarzeń wypowiedział się prezes Gateshead Cleveland Hall FC, Bob Boustead. - Pracuję w piłce nożnej od ponad 50 lat i nigdy nie doznałem takiego szoku. Uderzyło to nie tylko w ludzi związanych z Gateshead, ale także w szerszą społeczność. Otrzymuję wiadomości od wielu mieszkańców. Wszyscy piszą, jak bardzo są zszokowani i zasmuceni. Nie dziwi mnie to, jak wiele osób wsparło zbiórkę. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć rodzinę - powiedział Boustead, cytowany przez portal Chroniclelive.co.uk.

Śmierć nastolatka wstrząsnęła lokalną społecznością. U bram Parku Przyrody Whitehills, gdzie Oleszak został zaatakowany, okoliczni mieszkańcy składają kwiaty. Wiele osób publikuje także słowa wsparcia w Internecie. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Tomasz Oleszak przeniósł się do Wielkiej Brytanii w wieku sześciu lat. Przez kilka lat grał w klubie z Gateshead, po czym wrócił do Polski na krótki okres podczas pandemii. W sierpniu tego roku wrócił do Anglii i ponownie zaczął grać w angielskim zespole. - Tomasz początkowo był nieśmiałym, młodym mężczyzną. Był popularnym chłopakiem - wyznał Boustead. - Był bardzo miłym i opiekuńczym młodym człowiekiem. Jego rodzice przyjechali tutaj w poszukiwaniu lepszego życia. Nie zasłużył na to, co go spotkało. Będzie nam go brakować - powiedział trener Paul Howson w rozmowie z Sunderland Echo.  

Dawid Błaszczykowski, Jarosław Królewski i Tomasz JażdzyńskiZ Wisłą Kraków nie mogło być gorzej? Pogrąża się sama. "Wojna domowa"

Śledztwo jest wciąż w toku. Nie wiadomo, jaka kara spotka osoby winne śmierci 14-letniego Polaka.

Więcej o: