Fenomenalny gol z połowy boiska. Świderski mógł się tylko przyglądać [WIDEO]

Lucas Zelarayán strzelił cudownego gola z połowy boiska w meczu Charlotte FC z Columbus Crew. Ormianin wykorzystał złe ustawienie bramkarza i huknął z rzutu wolnego.

Charlotte FC, z Karolem Świderskim w składzie, w nocy ze środy na czwartek podjęło Columbus Crew. Mecz zakończył się remisem 2:2, a prawdziwą ozdobą spotkania była bramka z połowy boiska armeńskiego pomocnika Lucasa Zelarayána.

Zobacz wideo Pudzianowski show. "Misio, jak złapie wilka, to łapą potrafi machnąć"

Cudowny gol z połowy boiska w meczu Charlotte FC- Columbus Crew

Pierwsza bramka w meczu Charlotte FC - Columbus Crew padła w 36. minucie spotkania, a jej autorem był Lucas Zelarayán, Ormianin argentyńskiego pochodzenia. Po faulu w środku pola pomocnik ustawił piłkę, spojrzał, jak ustawiony jest bramkarz i postanowił oddać precyzyjne uderzenie niemal z połowy boiska. Bramkarz Charlotte FC Kristijan Kahlina nie był najlepiej ustawiony, więc piłka przelobowała go i wpadła do siatki. Chorwacki golkiper próbował jeszcze ratować sytuację, ale bezowocnie Warto zwrócić uwagę, jak mocno Zelarayán podkręcił piłkę przy strzale.

Lucas Zelarayán w tym sezonie, w barwach Columbus Crew, wystąpił w 28 meczach. Jego gol przeciwko Charlotte był dziesiątym w rozgrywkach ligowych. Ormianin dołożył jeszcze sześć asyst i jest zdecydowanym liderem swojego zespołu w punktacji kanadyjskiej.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Remis Charlotte FC z Columbus Crew. Drużyna Świderskiego i Jóźwiaka straciła szansę na awans

Dzięki remisowi drużyna Columbus Crew awansowała na siódme miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej, które jako ostatnie premiuje do gry play-offach. Remis sprawił, że Charlotte FC, w której grają Jóźwiak i Świderski, przez remis kompletnie straciła szansę na grę w play-offach. Charlotte ma na koncie 42 punkty i do rozegrania jedno spotkanie przeciwko New York Red Bulls. Nawet w przypadku zwycięstwa zabraknie im punktów do miejsca premiującego awans do dalszej fazy rozgrywek.

Oznacza to, że granie przed mistrzostwami świata w Katarze, Kamil Jóźwiak i Karol Świderski zakończą już 9 października. Świderski jest jednym z zawodników, którzy wydają się być pewni powołania na mundial, ale Czesław Michniewicz obawiał się, że zbyt wcześnie zakończy grać w lidze. Więcej o tym temacie przeczytasz TUTAJ.

Więcej o: