Były selekcjoner upada. Brzęczek nie radzi sobie nawet w I lidze. Czarna seria

Wisła Kraków doznała w piątek już czwartej porażki w pięciu ostatnich meczach. Winą za te rozczarowujące wyniki kibice obarczają trenera Jerzego Brzęczka. Statystyki szkoleniowca w ostatnich miesiącach są zawstydzające.

Wisła Kraków w poprzednim sezonie spadła z Ekstraklasy. Jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów szybko miał odbić się od pierwszej ligi i wrócić tam, gdzie zdaniem kibiców jego miejsce, do elity. Wiślacy sezon faktycznie zaczęli udanie. Wygrali cztery pierwsze mecze i szybko wskoczyli na fotel lidera. 

Zobacz wideo Lewandowski, Szczęsny i polscy kibice. Biało-czerwone szaleństwo w Cardiff

Zawstydzające statystyki Jerzego Brzęczka w Wiśle Kraków. Czarna seria trwa

W ostatnich tygodniach przyszedł jednak wyraźny spadek formy. Wisła wywalczyła zaledwie punkt w czterech meczach przed przerwą reprezentacyjną. W piątek zagrała na wyjeździe z Chojniczanką, beniaminkiem I ligi i... przegrała 0:1. Piłkarze z Chojnic przez większą część meczu bronili się, ale robili to skutecznie. Wykorzystali też swoją okazję do zdobycia gola, czego nie potrafili zrobić przyjezdni. 

Wasilij ChamutouskiEsbecja dopadła byłego piłkarza reprezentacji Białorusi. Był na czarnej liście

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Tym samym Wisła doznała już czwartej porażki w ostatnich pięciu meczach i oddala się od czołówki ligowej tabeli. Kibice winą za fatalne wyniki obarczają przede wszystkim trenera Jerzego Brzęczka. Faktycznie, patrząc na jego statystyki od chwili, gdy przejął drużynę, trudno się dziwić frustracji fanów. 

Po piątkowej porażce z Chojniczanką praca byłego selekcjonera wygląda fatalnie. Jerzy Brzęczek, który został trenerem Wisły Kraków 14 lutego 2022 roku, do tej pory poprowadził ją w 25 meczach ligowych. Zdołał wygrać zaledwie sześć z nich. Dziewięć zakończyło się remisem i aż dziesięć razy jego piłkarze schodzili z boiska pokonani. Średnia zdobycz punktowa na mecz wynosi 1,08. 

Dla trenera, który prowadził w swojej karierze reprezentację Polski, statystyki te są zawstydzające. Jeszcze niedawno Jerzego Brzęczka zdecydowanie bronił jeden z właścicieli Wisły, Jarosław Królewski. Wkrótce cierpliwość do szkoleniowca może się jednak wyczerpać.

Włodzimierz LubańskiLubański opowiedział o zamachu na niego. "Ludzie z karabinami, zaczęli strzelać"

Więcej o: