"Powołanie do wojska w Rosji zamiast MŚ". Maciej Rybus reaguje na prześmiewczy wpis

Maciej Rybus jest ostatnim polskim piłkarzem, który gra w lidze rosyjskiej. Decyzja piłkarza o transferze do Spartaka Moskwa spotkała się z mieszanymi reakcjami w Polsce. Po ostatnich wydarzeniach w Rosji niektórzy kibice postanowili zażartować z piłkarza, który odpowiedział na te zaczepki.

Od czasu, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, liczba polskich piłkarzy występujących w lidze rosyjskiej spadła do jednego Macieja Rybusa. Z tego powodu 33-latek nie może liczyć na przychylność części polskich fanów.

Zobacz wideo Tak Robert Lewandowski podsumował przegrany mecz Polska - Holandia. Dużo do poprawy!

Maciej Rybus bohaterem mema. Piłkarz reaguje. "Coś się pozmieniało?"

W ostatnim czasie Rosją wstrząsnęła wiadomość o zapowiadanej przez prezydenta Władimira Putina częściowej mobilizacji rezerwistów. Mają oni zostać wysłani jako wsparcie dla rosyjskiej armii w Ukrainie. Niektórzy polscy kibice połączyli to z aktualną przynależnością klubową Rybusa i zaczęli naigrywać się z zawodnika.

Jeden z użytkowników zamieścił na Twitterze mem dotyczący sytuacji zawodnika. - Kiedy listonosz przyniósł powołanie, ale okazało się, że to nie jest powołanie na mistrzostwa świata w Katarze tylko do wojska w Rosji - brzmiał podpis do obrazka, na którym 33-latek łapie się za głowę.

Wywołany do tablicy zawodnik postanowił odpowiedzieć na zaczepkę. - Listonosz powołań nigdy nie przynosił. Coś się pozmieniało teraz? - napisał. To jego pierwszy tweet od dłuższego czasu.

Rybus ostatnim Polakiem w lidze rosyjskiej. Pozostali zdecydowali się odejść

Pomimo tego, że Rybus mógł opuścić Rosję, zdecydował się na pozostanie w tym kraju. W lecie wygasł jego kontrakt z Lokomotiwem Moskwa, a już jako wolny zawodnik podjął decyzję o pozostaniu w Moskwie i podpisaniu kontraktu ze Spartakiem.

Formalnie piłkarzami rosyjskich drużyn pozostają także Grzegorz Krychowiak i Sebastian Szymański. Obaj skorzystali jednak z furtki pozostawionej przez FIFA, która pozwoliła zagranicznym piłkarzom i trenerom na zawieszenie umów z tamtejszymi klubami do końca sezonu 2022/23. Obaj reprezentanci Polski udali się na wypożyczenia.

Krychowiak, który wiosnę spędził w AEK-u Ateny, przeniósł się do saudyjskiego Al-Shabab, gdzie póki co rozegrał cztery mecze i zanotował asystę. Szymański natomiast trafił do Feyenoordu Rotterdam. W barwach tego zespołu wystąpił dotychczas w siedmiu meczach, strzelił w nich dwa gole i miał trzy asysty.

Więcej o: