Wielka chwila Neymara. Jest o krok od pobicia rekordu Pelego [WIDEO]

Neymar jest coraz bliżej poprawienia niebywałego rekordu Pelego. Gwiazdor "Canarinhos" zdobył właśnie gola w towarzyskim meczu z Tunezją i jest już o krok od poprawienia rekordu strzeleckiego legendarnego poprzednika.

Brazylia przygotowuje się do mistrzostw świata w Katarze, rozgrywając kolejne mecze towarzyskie. Kilka dni temu popularni "Canarinhos" pokonali bez problemów Ghanę 3:0. We wtorek zmierzyli się natomiast z inną drużyną z Afryki, Tunezją. Bohaterem tego meczu po pierwszej połowie bezapelacyjnie jest Neymar. 

Zobacz wideo Lewandowski, Szczęsny i polscy kibice. Biało-czerwone szaleństwo w Cardiff

Neymar coraz bliżej pobicia rekordu Pelego. Brakuje mu już tylko trzech goli

Gwiazdor Paris Saint-Germain w meczowym protokole zapisał się najpierw w dość niechlubny sposób, gdyż już w 21. minucie obejrzał żółtą kartkę za zbyt ostrą grę. Ważniejsze jest jednak to, co zrobił osiem minut później. 30-latek podszedł do rzutu karnego i pewnie go wykorzystał. Oznacza to, że zrobił kolejny krok do poprawienia rekordu strzeleckiego legendarnego Pele. 

Jakub Wawrzyniak o asyście KiwioraLewandowski dostał idealne podanie. Ekspert: To błąd techniczny

Edson Arantes do Nascimento, czyli słynny Pele, w latach 1957-1971 rozegrał 92 mecze w koszulce reprezentacji Brazylii. W tym czasie poprowadził ją do wielkich sukcesów, w tym trzykrotnego zdobycia mistrzostwa świata. Strzelił także aż 77 goli, co do dziś pozostaje niepobitym rekordem. Nawet tak wybitni piłkarze, jak Ronaldo Luis Nazario, Rivaldo, Romario, czy Ronaldinho, nie byli w stanie przegonić swojego wielkiego poprzednika.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Najbliżej był Ronaldo, który może się pochwalić 62 trafieniami w narodowych barwach. Wynik ten od kilku lat konsekwentnie poprawia właśnie Neymar. Dzięki bramce przeciwko Tunezji ma na koncie już 75 goli. Jeśli utrzyma niesamowitą skuteczność, którą imponuje od początku sezonu w PSG, wkrótce dokona rzeczy historycznej i wyprzedzi jednego z najwybitniejszych piłkarzy wszech czasów. Potrzebuje już tylko trzech goli. Okazji mu nie zabraknie, gdyż już w listopadzie Brazylia stanie do walki o złoto na mundialu w Katarze. 

Do przerwy Brazylijczycy prowadzą z Tunezją 4:1. Dwa gole zdobył Raphinha, a raz trafił Richarlison. Kontaktowe trafienie dla Tunezji zaliczył Montassar Talbi.

Hector Bellerin wraca do FC BarcelonyBarca ma problem. Kolejny piłkarz niezdolny do gry

Więcej o: