Cantona atakuje Beckhama. "Zachowuje się poniżej jakiejkolwiek krytyki"

David Beckham został jednym z ambasadorów mistrzostw świata w Katarze. Brytyjczyk promuje turystykę oraz kulturę arabskiego kraju. Współpraca byłego piłkarza z organizatorem mundialu wzbudziła ogromne kontrowersje. Jedną z osób potępiających decyzję Beckhama był Eric Cantona. - Zachowuje się poniżej jakiejkolwiek krytyki. Popełnij błąd - podkreślił Francuz.

Mistrzostwa świata w piłce nożnej mężczyzn zbliżają się wielkimi krokami. Tegoroczna edycja turnieju odbędzie się w Katarze. Lokalizacja mundialu już od początku wzbudza duże kontrowersje. W państwie położonym nad zatoką Perską dochodzi do łamania praw kobiet i mniejszości seksualnych. Media donoszą także o nieludzkich warunkach, w jakich muszą pracować mieszkańcy Kataru. Z nieoficjalnych danych wynika, że prawie trzy tysiące osób straciło życie przy organizacji mistrzostw. Mimo to Arabowie nie szczędzą pieniędzy i promują mundial na dużą skalę. Do współpracy zaprosili jedną z legend brytyjskiej piłki nożnej, Davida Beckhama.

Zobacz wideo Lewandowski i Szewczenko na murawie. Wyjątkowa chwila dla Ukrainy i Polski

Eric Cantona krytykuje Beckhama. "Popełnił błąd"

Były zawodnik m.in. Realu Madryt i Manchesteru United został twarzą mundialu i ambasadorem wydarzenia. Brytyjczyk wystąpił w wielu filmach promocyjnych, w których zachwala katarską ofertę turystyczną oraz lokalną kulturę. - Mówię to jako wielki fan tego państwa. Przyjeżdżam tu z rodziną od lat. Każdy może liczyć na miłe i ciepłe przyjęcie - podkreślał w jednym z filmików promocyjnych. Media donoszą, że Brytyjczyk dostanie około 10 milionów funtów za udział w akcji marketingowej. 

Bayern idzie po Kane'a. Numer jeden na liście życzeń. Bayern idzie po Kane'a. Numer jeden na liście życzeń. "Kochają go"

Współpraca Beckhama z państwem arabskim wzbudziła ogromne kontrowersje. Jego rodacy oskarżają go o dwulicowość. Były piłkarz od zawsze opowiadał się za równym traktowaniem i walką z dyskryminacją. Jednak teraz promuje kraj, w którym te wartości są łamane na porządku dziennym. 

Zachowanie Beckhama skrytykował także jego były kolega zespołowy, Eric Cantona. - Ja nie zostałbym ambasadorem mundialu, który będzie odbywać się w kraju łamiącym prawa człowieka. Postąpiłbym w zupełnie odwrotny sposób, a więc zbojkotowałbym imprezę. Już w styczniu zacząłem mówić o moim stosunku do tego kraju i turnieju. Możliwe nawet, że byłem pierwszym, który się na to odważył. Myślę, że Beckham nawet nie wie, co się dzieje w Katarze. A jeśli wie, to zachowuje się poniżej jakiejkolwiek krytyki. Popełnij błąd. Wielki, wielki błąd - powiedział były piłkarz Manchesteru United w wywiadzie dla "The Athletic". 

- Tu chodzi przede wszystkim o pieniądze. Ludzie budowali stadiony w nieludzkich warunkach. Przez to zginęło tysiące osób, a mimo wszystko będziemy świętować mundial. Osobiście nie zamierzam śledzić zmagań piłkarskich w Katarze. (...) Jednak nie potępiam zawodników, którzy nie decydują się na bojkot. Sprzeciw powinni wyrazić politycy, federacje oraz ministrowie - to leży w ich gestii - podkreślił Francuz. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Robert Lewandowski i Marcel Desailly"Lewandowski jak Federer". Mistrz świata mówi o Polaku. Piękne słowa

Beckham nie jest jedyną osobą, która promuje mundialu. W gronie ambasadorów są m.in. Xavi Hernandez, Tim Cahill, Cafu, Samuel Eto'o czy Ronald de Boer. Mistrzostwa świata zostaną rozegrane w dniach 20 listopada - 18 grudnia. Wystąpi na nich także reprezentacja Polski. Biało-czerwoni trafili do grupy C, w której zmierzą się kolejno z Meksykiem (22 listopada), Arabią Saudyjską (26 listopada) i Argentyną (30 listopada).  

Więcej o: