Istny wstyd. Anglia dorównała tylko San Marino. Kompromitacja

Reprezentacja Anglii nie będzie miło wspominać obecnej edycji Ligi Narodów. Przed ostatnią kolejką zmagań zespół Garetha Southgate'a nie ma już szans na utrzymanie się w dywizji A. Największą bolączką wicemistrzów Europy jest skuteczność, a właściwie jej brak. Pod tym względem są na poziomie San Marino.

Wystarczyło tak naprawdę kilka miesięcy, aby reprezentacja Anglii zaliczyła wyraźny spadek formy. Podczas ubiegłorocznego Euro 2020 drużyna Garetha Southgate'a straciła tylko dwie bramki (najmniej spośród wszystkich drużyn), strzeliła 11 goli i była o krok od zdobycia mistrzostwa Europy. Na drodze stanęli im jednak świetnie dysponowani Włosi.

Zobacz wideo Próba generalna przed mundialem. Oceniamy Polaków po Walii

Britain Wales Poland Nations League SoccerRobert Lewandowski ocenia reprezentację Polski: Powinniśmy się zastanowić

Fatalna Liga Narodów dla Anglii

Bieżący rok dla Anglików jest jednak fatalny. Wyłączając dwa towarzyskie spotkania ze Szwajcarią (2:1) i Wybrzeżem Kości Słoniowej (3:0), w pięciu tegorocznych meczach Ligi Narodów zanotowali zaledwie dwa remisy i trzy porażki. Strzelili do tego tylko jedną bramkę - z rzutu karnego.

Dwie porażki z Węgrami (0:1 i 0:4) i przegrana 0:1 z Włochami, a także remisy 1:1 z Niemcami i 0:0 z Włochami - takiego bilansu wicemistrzów Europy nie spodziewał się nikt, nawet biorąc pod uwagę trudną grupę w Lidze Narodów. Anglicy po pięciu meczach mają zaledwie dwa punkty. Jedyną drużyną, która miała gorszy wynik, była Walia - jeden punkt, dla której udział w LN już się zakończył. Drużyna spadła do dywizji B.

Anglia na poziomie San Marino

Największym minusem stawianym wobec Anglików przez tamtejsze media jest zatrważająca skuteczność. W pięciu tegorocznych spotkaniach nie strzelili ani jednej bramki z otwartej gry. Trafić do siatki udało się im tylko raz - w zremisowanym 1:1 meczu z Niemcami, kiedy to w 88. minucie Harry Kane wykorzystał rzut karny.

Aby dostrzec skalę problemu, wystarczy wspomnieć, że w spotkaniach Ligi Narodów w 2022 roku pod tym względem Anglia jest na poziomie San Marino. Są to jedyne reprezentacje, które nie zdołały strzelić gola z otwartej gry. Co ciekawe, ostatniego gola z gry podopieczni Southgate'a strzelili w listopadzie ubiegłego roku, w starciu właśnie z San Marino.

W pięciu tegorocznych meczach Anglicy oddali 20 celnych strzałów na bramkę rywali i dało to tylko jednego gola. Co prawda mogą poprawić ten bilans w ostatnim spotkaniu z Niemcami (poniedziałek, 26 września, godzina 20:45), ale i tak ogólny obraz reprezentacji z pewnością się dzięki temu nie zmieni.

Hit! Wojciech Szczęsny żartuje z Garetha Bale'a: Nie chcę psuć sobie relacjiHit! Wojciech Szczęsny żartuje z Garetha Bale'a: Nie chcę psuć sobie relacji

Fatalny występ w Lidze Narodów sprawia, że angielskie media są pełne obaw co do występu zawodników Southgate'a na zbliżających się mistrzostwach świata w Katarze. Ich przeciwnikami w grupie B będą Iran, Stany Zjednoczone i Walia.

Więcej o: