Zidane znowu szokuje. Niebywały popis akrobacji [WIDEO]

Zinedine Zidane piłkarską karierę zakończył w lipcu 2006 roku, ale wciąż pozostaje w dobrej kondycji fizycznej. 50-letni Francuz udowodnił to podczas ostatniej jazdy konnej, kiedy zwierzę straciło równowagę, a Zizou wyszedł z tego bez szwanku.

Zinedine Zidane podczas swojej piłkarskiej kariery imponował na boisku niebywałą elegancją i kontrolą piłki. Szyku nie zabrakło mu także podczas upadku z konia, na którym jeździł. Legendę futbolu uratował zgrabny przewrót w przód.

Zobacz wideo Tak Robert Lewandowski podsumował przegrany mecz Polska - Holandia. Dużo do poprawy!

Zinedine Zidane upada z konia pełen elegancji

W sieci pojawiło się nagranie, na którym Zinedine Zidane próbuje jeździć konno. Były trener Realu Madryt jest zbyt wysoki, by zostać dżokejem, ale z gracją próbował opanować jeździectwo. Koń, na którym siedział Zidane, stracił jednak równowagę i zaczął upadać na ziemię. Wydawało się, że były piłkarz zmierza na ziemię, by paskudnie uderzyć o podłoże, ale opanowanie i technika pomogły mu wyjść z opresji. Zidane upadł na ziemię, ale uratował go imponująco wyglądający przewrót w przód. Już chwilę po upadku Francuz stał na nogach, jakby nic się nie stało. Internauci komentują zachowanie Zidane'a jako niesamowite i przypominają, że podobną kontrolą sytuacji popisywał się na boiskach. Materiał zyskał dużą popularność w internecie:

Zidane nadal bez pracy

Zinedine Zidane 30 czerwca 2021 roku przestał pełnić funkcję trenera Realu Madryt. Od tamtego czasu pozostaje bez pracy, chociaż przymierzano go do wielu czołowych, europejskich zespołów. Mówiło się już o Chelsea, Juventusie oraz Bayernie Monachium. Zidane przymierzany jest także do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Francji po tegorocznym mundialu w Katarze. Miałby on zastąpić na tym stanowisku Didera Deschampsa, razem z którym w 1998 roku zdobył mistrzostwo świata. Obecny selekcjoner w roli trenera Francji zdobył srebro mistrzostw Europy w 2016 roku oraz mistrzostwo świata w 2018.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: