Alba wściekły po klęsce Hiszpanów. "Tylko jedno słowo"

Reprezentacja Hiszpanii sensacyjnie przegrała 1:2 ze Szwajcarią. Zdobywcą jedynej bramki dla drużyny z Półwyspu Iberyjskiego był Jordi Alba. Piłkarz FC Barcelony nie gryzł się w język i skrytykował grę zespołu. - Jest tylko jedno słowo, które najlepiej określi przebieg dzisiejszego spotkania - to wstyd - ocenił 33-letni obrońca.

Jordi Alba przez wiele lat był jednym z kluczowych piłkarzy FC Barcelony. Do niedawna był wręcz nietykalny, a na jego zdrowie dmuchano i chuchano, ponieważ Katalończycy nie mieli go kim zastąpić na lewej obronie. Jednak w tym sezonie sytuacja zmieniła się radykalnie. W drużynie Xaviego pojawili się Marcos Alonso i Alejandro Balde. To właśnie z tymi piłkarzami Alba musi rywalizować o miejsce na boisku. Jak na razie, pojedynek ten przegrywa. Hiszpan wystąpił w zaledwie czterech spotkaniach. Zdecydowanie lepiej jego pozycja wygląda w drużynie narodowej.

Zobacz wideo Hit. Lewandowski tańczył z ojcem Boatenga. "Nie wychodziłby z dyskoteki"

Alba wściekły na grę drużyny. "Mieliśmy dobrą okazję do wygrania, ale się nie udało"

Luis Enrique nadal wierzy w 33-letniego obrońcę i wystawia go w podstawowym składzie. Alba pojawił się na murawie także w sobotnim spotkaniu reprezentacji Hiszpanii ze Szwajcarią w ramach 5. kolejki Ligi Narodów. Co więcej, to właśnie ten piłkarz zdobył jedyną bramkę dla zespołu Enrique. Alba popisał się kapitalnym uderzeniem pod poprzeczkę.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

Szczęsny, RamseySzczęsny zadrwił z byłego kolegi. "Muszę to powiedzieć, bo inaczej się obrazi"

Jednak trafienie Hiszpana nie wystarczyło do pokonania rywali i drużyna z Półwyspu Iberyjskiego dość niespodziewanie przegrała u siebie 1:2. Po meczu obrońca był wściekły i nie gryzł się w język. - Jest tylko jedno słowo, które najlepiej określi przebieg dzisiejszego spotkania - to wstyd. Jest nam wstyd szczególnie przed ludźmi, którzy nas tak bardzo wspierali. W pierwszej połowie meczu zabrakło nam zdecydowania i szybkości, co wykorzystali rywale. To oni zdobyli pierwszą bramkę. Nam udało się wyrównać, ale już trzy minuty później Szwajcarzy odpowiedzieli - oznajmił Alba.

Na koniec hiszpański obrońca podziękował selekcjonerowi za zaufanie. - Jestem wdzięczny trenerowi, że dziś postawił na mnie. Enrique nadal mi ufa i tylko od niego zależy, czy zwrócę mu to zaufanie na boisku. Dziś mieliśmy dobrą okazję do wygrania, ale się nie udało. Teraz pozostaje nam pokonać Portugalię. Pojedziemy tam z wielkimi nadziejami na triumf i awans do Final Four rozgrywek - zakończył Alba.

Reprezentacja Polski - skład na WalięMegasensacja w składzie Polaków. Tak ma wyglądać jedenastka na Walię

W ostatniej kolejce Ligi Narodów Hiszpania (8 pkt) zmierzy się w Bradze z Portugalią (10 pkt). To właśnie ten mecz zadecyduje o awansie do turnieju finałowego. Spotkanie odbędzie się we wtorek 27 września. Początek rywalizacji o godzinie 20:45. 

Więcej o: