Rosja wróciła do gry. Pierwszy mecz. Zaczęła najgorzej, jak się da

Reprezentacja Rosji wróciła do gry. Odrobiła straty i wygrała na wyjeździe z Kirgistanem 2:1 w meczu towarzyskim rozegranym w Biszkeku. Zwycięskiego gola dla Rosjan strzelił dopiero w 89. minucie gry Daniił Utkin.

Dla reprezentacji Rosji był to pierwszy mecz w 2022 roku. Od początku rosyjskiej agresji militarnej na Ukrainę, wszystkie rosyjskie reprezentacje (podobnie jak i kluby) zostały zawieszone przez FIFA i UEFA na arenie międzynarodowej, przez co Rosja została wyrzucona zarówno z baraży do MŚ w Katarze, jak i eliminacji do Euro 2024. Dopiero w końcówce września zespół Walerego Karpina mógł wystąpić w meczu towarzyskim z Kirgistanem. 

Zobacz wideo Tak Robert Lewandowski podsumował przegrany mecz Polska - Holandia. Dużo do poprawy!

Rosja z trudem wygrała w Kirgistanie. Zwycięski gol w 89. minucie

W Biszkeku, stolicy Kirgistanu, reprezentacja Rosji zagrała w składzie opartym na piłkarzach z ligi rosyjskiej, a że gra tam zdecydowana większość kadrowiczów, to Walery Karpin nie mógł skorzystać jedynie z Aleksandra Gołowina (AS Monaco) i Aleksieja Miranczuka (Torino). 

Rosjanie sobotnie spotkanie rozpoczęli najgorzej, jak się da. To gospodarze, którzy w rankingu FIFA zajmują 95. miejsce, niespodziewanie jako pierwsi trafili do siatki. Po szybko i sprytnie rozegranym rzucie wolnym do siatki precyzyjnym strzałem z kilkunastu metrów trafił w 23. minucie Alimardon Szukurow. 

Czesław MichniewiczMichniewicz poruszony przed meczem z Walią. "Robimy z tego narodową dyskusję"

Siedem minut później był już jednak remis, bo w polu karnym sfaulowany został Daniił Fiomin, a z jedenastu metrów nie pomylił się Aleksandr Soboliew.

Decydujący gol w tym zaskakująco wyrównanym meczu padł w 89. minucie, gdy pięknym uderzeniem z 16 metrów pod poprzeczkę bramki rywala popisał się Daniił Utkin.

Rosja ostatecznie pokonała Kirgistan 2:1 w swoim pierwszym meczu w 2022 roku. Kiedy nastąpi kolejny? Nie wiadomo. Rosjanie chcą zagrać w listopadzie z Bośnią i Hercegowiną, ale wobec protestów piłkarzy i trenerów z tego kraju, w tym Edina Dzeko i Miralema Pjanicia, to spotkanie może nie dojść do skutku.

Więcej o: