Szef UEFA o wykluczeniu Rosji. "Decyzja do odwołania"

- Decyzja o zawieszeniu reprezentacji Rosji i klubów z tego kraju obowiązuje do odwołania - poinformował prezydent UEFA, Aleksander Ceferin. Dodał, że federacja cały czas śledzi sytuację związaną z napaścią Rosji na Ukrainę.

We wtorek UEFA oficjalnie poinformowała, że reprezentacja Rosji została wykluczona z możliwości startu w Euro 2024. Ta decyzja dotyczy także rosyjskich klubów, które miałyby rywalizować w rozgrywkach firmowanych logiem UEFA.

Zobacz wideo Lewandowski wrócił do domu. Reakcja kibiców podzielona

Kylian Mbappe i Robert LewandowskiMbappe poszedł śladami Lewandowskiego i Błaszczykowskiego. Przełomowa wygrana

Ceferin stanowczo o wykluczeniu Rosji na kolejne lata

- Decyzja obowiązuje do odwołania. Monitorujemy sytuację i dopóki nie zdecydujemy inaczej, to decyzja o wykluczeniu Rosji będzie obowiązywać. Nie musimy więc podejmować tego typu działań za każdym razem, gdy zbliża się kolejny turniej - mówił szef UEFA cytowany przez francuskie "L'Equipe". 

- Wszyscy mamy nadzieję, że wojna zakończy się jak najszybciej, aby reprezentacja Rosji mogła wrócić do brania udziału w naszych rozgrywkach. Jednak w obecnej sytuacji nie możemy nawet o tym dyskutować. Dochodzą tu aspekty polityki i sportu. To, co możemy zrobić, to apelować o pokój i mamy nadzieję, że wojna wkrótce się skończy. Wtedy zdecydujemy, co zrobimy dalej - podkreśla Aleksander Ceferin. Decyzja o wykluczeniu Rosji z najbliższego Euro sprawiła, że w kraju Władimira Putina już snute są plany rozszerzenia własnych rozgrywek ligowych.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Wtorkowa decyzja europejskiej federacji o wykluczeniu Rosjan od razu wywołała lawinę komentarzy w tym kraju. Z jednej strony pojawiają się głosy, że była to łatwa do przewidzenia decyzja, a z drugiej są oskarżenia, że UEFA chce wykluczyć Rosję na lata z europejskiej piłki. 

Jednocześnie wykluczenie Rosji z europejskich rozgrywek nie przeszkodziło, federacji kierowanej przez Ceferina, w sprzedaży praw telewizyjnych do pokazywania rozgrywek UEFA w tym kraju. Spotkało się to zdecydowanym oburzeniem Ukraińców, którzy mówią wprost, że "są wściekli".

Więcej o: