Legia Warszawa deklasuje polską konkurencję 11. raz z rzędu

Przychody klubów z Ekstraklasy za sezon 2021/22 osiągnęły rekordową wartość - 715,1 mln zł. Jest to największy wynik w szesnastoletniej historii prowadzenia rankingów Deloitte i o niemal 88 mln zł wyższy niż w sezonie ubiegłym. W podanej kwocie nie uwzględniono wpływów z transferów, a wzięto pod uwagę wyłącznie przychody sportowe.

Na co składają się wpływy wygenerowane przez kluby Ekstraklasy? Największym źródłem przychodów stanowiły wpływy z tytułu praw do transmisji – element ten stanowił 45% łącznych wpływów i wyniósł ponad 321 mln zł. Ponadto obecność kibiców na stadionach przez cały sezon 2021/22 wpompowała do kas Ekstraklasowych klubów blisko 103 mln zł. Przychody z dnia meczowego wzrosły o 78% względem poprzedniego, pandemicznego sezonu. Innym czynnikiem składającym się na przychody klubów są wpływy komercyjne wynikające z indywidualnych umów sponsorskich, reklam, sprzedaży klubowych koszulek czy pamiątek.

Zobacz wideo TV tego nie pokazała. Bandyci zniszczyli święto piłki

Kto wygenerował najwięcej? Brak niespodzianki

- Po raz jedenasty na pierwszym miejscu naszego rankingu uplasowała się Legia Warszawa z przychodami na poziomie 155,2 mln zł – poinformował Przemysław Zawadzki, lider Sports Buisness Gruop, Deloitte.

"Legia Warszawa dzięki swojej rozpoznawalnej marce oraz obecności w stolicy, generuje bardzo wysokie przychody komercyjne (53,2 mln zł) oraz z dnia meczowego (36,3 mln zł)", czytamy w raporcie. "Do tegorocznego wyniku finansowego przyczyniają się również w dużej mierze świetne występy w europejskich pucharach, w których Legia wygrała z mocnymi zespołami, takimi jak: Bodø/Glimt, Slavia Praga, Spartak Moskwa czy Leicester City. Wpływy z UEFA wyniosły łącznie 48,1 mln zł".

Drugie miejsce w rankingu zajął mistrz Polski, Lech Poznań. "Kolejorz" wygenerował mniejsze przychody z transmisji względem sezonu 2020/21. Było to spowodowane spadkiem przychodów z UEFA (Lech grał w fazie grupowej LE przed dwoma laty). Z dnia meczowego, a także ze źródeł komercyjnych zarząd "Kolejorza" osiągnął wzrost, a łączne przychody klubu z Wielkopolski to blisko 80 mln zł.

Podium zamknął Raków Częstochowa, który rok do roku notuje lepsze rezultaty. 47,9 mln zł to wynik godny uwagi, a wpływ na to miał z pewnością drugi rok z rzędu wywalczony tytuł wicemistrza kraju i dobra gra w eliminacjach europejskich pucharów.

Ranking łącznych przychodów zamieszczony poniżej.

deloittedeloitte deloitte

Więcej do kasy? Więcej kibiców na meczach

- Sezon 2021/2022 PKO Bank Polski Ekstraklasy był niezwykle emocjonujący pod względem sportowym oraz rekordowy pod względem finansowym. Mimo wciąż trwającej pandemii i ograniczeń mogliśmy cieszyć się obecnością kibiców na stadionach przez cały sezon – poinformował Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy. – Ekstraklasa utrzymuje trend wzrostowy w zakresie finansowym i rozwija się sportowo. Jestem przekonany, że coraz większe pieniądze, które zarabiają kluby, będą przekładać się na jeszcze ciekawsze widowiska sportowe na polskich i międzynarodowych stadionach w kolejnych sezonach

Recepta na jeszcze większe zyski? Odpowiedź jest prosta. Mimo, że najpotężniejszą gałęzią finansowania są przychody z tytułu praw to ogromne zapasy tkwią w środkach z dniach meczowych. - Z naszej analizy wynika, że przy zapełnieniu stadionów w 80 proc. możliwe jest zwiększenie przychodów z tego źródła o ok. 76 mln zł. Z kolei zwiększona frekwencja może oznaczać wzrost przychodów z tytułu sprzedaży koszulek klubowych oraz ma szansę nakłonić sponsorów do zwiększenia puli środków reklamowych – podał Mateusz Korytkowski, project manager, Sport Business Gruop, Deloitte.

Gol Mikaela Ishaka dał Lechowi Poznań remis z Zagłębiem LubinIshak dostał ciekawą ofertę. Natychmiast ją odrzucił. "Nadal mam coś do zaoferowania"

Dzisiejsza rzeczywistość, którą odczuwają wszyscy

Organizacja spotkania Ekstraklasy, wszelkie koszta stałe z nim związane – to z pewnością bolączka dla księgowych. Rosnące ceny energii, ciepła czy paliw to czynniki, które z pewnością wpłyną na raport z obecnego sezonu. – Według deklaracji klubów, koszty utrzymania infrastruktury w sezonie 2022/2023 wzrosną o min. 31 proc. rok do roku i przewyższą wartość przychodów z dnia meczu osiągniętych przez kluby w sezonie 2021/2022. Presja kosztowa może wpłynąć na ceny biletów – ostrzega Mateusz Kortykowski.

Można więc spodziewać się, że finalnie ucierpi portfel kibica, a wpływy klubowych kas będą wyższe niż w sezonie ubiegłym. Największy potencjał drzemie w dniach meczowych, które mogą odpowiednio nakręcić finansową machinę.

Z niecierpliwością będziemy czekać na pierwsze raporty m.in. Widzewa Łódź, który to klub pod kątem organizacji meczu będzie najprawdopodobniej w czołówce na koniec sezonu. Z pewnością drogowskaz w sprawie właśnie dnia meczowego i wpływów z konkretnych spotkań.

Cały raport dostępny do pobrania na stronie www.ekstraklasa.org.

Więcej o: