Szczere wyznanie Thomasa Mueller. Bayern jednak zatęsknił za Lewandowskim

Thomas Mueller wspomina współpracę z Robertem Lewandowskim w Bayernie Monachium. - Było kilka sytuacji w meczu w tym sezonie, kiedy pomyślałem: "och, kiedyś był ktoś, kogo można było poszukać na drugim słupku - wyznał mistrz Niemiec.

We wtorek 13 września FC Barcelona zmierzyła się w Lidze Mistrzów z Bayernem Monachium. Górą w tym starciu byli Bawarczycy, którzy wygrali u siebie 2:0. Był to wyjątkowy mecz dla Roberta Lewandowskiego, ale również dla kibiców mistrzów Niemiec. Polak rozegrał bowiem pierwsze spotkanie na Allianz Arenie po przejściu tego lata do katalońskiego klubu.

Zobacz wideo Lewandowski i Salihamidzić pod szatnią. Wyjątkowe ujęcia

Mueller wspomina Lewandowskiego. "Kiedyś był ktoś"

Transferem Lewandowskiego żył cały piłkarski świat. Polak mówił wprost, że jego przygoda w Bayernie dobiegła końca i że szuka on nowych wyzwań. Podobna sytuacja miała miejsce w 2013 roku, kiedy napastnik chciał przejść z Borussii do Monachium.

Tomasz Hajto skrytykował Piotra Zielińskiego za kilkudniowe zwolnienieSport Bild cytuje Tomasza Hajtę i nazywa go legendą. "To był mój najgorętszy moment"

Tego lata kapitan reprezentacji Polski dopiął swego i przeszedł do Barcelony, w której odnalazł się znakomicie. W ligowych rozgrywkach nie strzelił do bramki rywali tylko w pierwszej kolejce podczas meczu z Rayo Vallecano. 

O wielkich możliwościach Lewandowskiego często wypowiadają się jego partnerzy z boiska. I to nie tylko ci, którzy grają z nim aktualnie w jednej drużynie. Na komplementy napastnik zasłużył także od niektórych byłych kolegów z Bayernu Monachium.

- Było kilka sytuacji w meczu w tym sezonie, kiedy pomyślałem: "och, kiedyś był ktoś, kogo można było poszukać na drugim słupku, z kim szukałeś kontaktu wzrokowego przy dośrodkowaniach - powiedział ostatni w rozmowie z "Welt am Sonntag" Thomas Mueller, snajper Bayernu Monachium.

Niemiec nie ukrywa jednak, że Bayern radzi sobie bez typowego napastnika i podoba mu się aktualna konstelacja w drużynie mistrzów naszych zachodnich sąsiadów. - Przy takiej jakości, jaką mamy w ataku, zdecydowanie możemy strzelić wiele goli bez prawdziwego napastnika - przyznał piłkarz.

Więcej o: