200 tys. euro. Tyle wystarczyło, by sprzedać się Rosji

Ogromne kontrowersje wywołała Bośnia i Hercegowina, która zgodziła się na rozegranie meczu towarzyskiego z piłkarską reprezentacją Rosji. Okazało się, że nie za darmo. Według rosyjskich i bośniackich mediów władze rosyjskiego związku zapłacą ponad 200 tysięcy euro.

Sankcje nałożone na Rosję dotknęły też sfery sportowej. Tamtejsza drużyna narodowa i kluby piłkarskie zostały zawieszone na czas nieokreślony i nie mogą występować w rozgrywkach piłkarskich pod egidą FIFA i UEFA. Wszystko przez zbrojną inwazję na Ukrainę. 

Zobacz wideo Hit. Lewandowski tańczył z ojcem Boatenga. "Nie wychodziłby z dyskoteki"

"To koniec Brazylii". Mocne słowa przed meczem Polska - Brazylia

Bośnia zagra z Rosją, ale nie za darmo. Media ujawniają, ile związek zarobi na meczu

Dlatego  zawrzało w przestrzeni publicznej, gdy bośniaccy dziennikarze dowiedzieli się, że 19 listopada br. zaplanowano mecz towarzyski reprezentacji Rosji z drużyną narodową Bośni i Hercegowiny. Spotkanie ma zostać rozegrane na stadionie w Sankt Petersburgu. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Władze bośniackiego związku piłkarskiego nie zgodziły się na rozegranie meczu za darmo. Jak podaje portal "Avaz", władze rosyjskiej federacji mają zapłacić Bośniakom około 205 tysięcy euro. A to nie wszystko, bo Rosja pokryje też koszty podróży i zakwaterowania reprezentacji Bośni i Hercegowiny. 

Nie wszyscy piłkarze Bośni i Hercegowiny popierają pomysł tamtejszych władz. Jednym z zawodników, którzy zabrali głos w sprawie jest kapitan kadry Edin Dżeko. - Jestem przeciwny! Zawsze jestem i byłem za pokojem. Federacja zna moje zdanie! Niestety nie jestem tym, który podejmuje decyzje, z kim zagra Bośnia i Hercegowina, ale mam swoje stanowisko, które jest jasne. Nie chcę rozgrywania tego meczu, gdy cierpią niewinni ludzie. Solidaryzuję się z narodem ukraińskim w tych trudnych dla niego czasach - powiedział 36-latek.

Związek Piłki Nożnej Bośni i Hercegowiny musi też liczyć się z konsekwencjami swoich działań. - UEFA powiedziała, że mecze towarzyskie nie podlegają ich jurysdykcji... Jednak sankcje przyjdą później. Być może w rozgrywkach organizowanych przez UEFA, opartych na decyzjach politycznych Unii Europejskiej, którym podlegają wszystkie organy, nie tylko sportowe. Dlatego jeśli zostanie rozegrany mecz towarzyski Rosji z Bośnią i Hercegowiną, UEFA będzie miała na stole pakiet środków przeciwko związkowi - mówi dziennikowi "Avaz" źródło, które jest bliskie europejskiej federacji. Źródło dodało, że władze mogą spodziewać się sankcji w postaci wykluczenia z rozgrywek oraz kar finansowych. 

Atak Bartosza Kurka w Polska - BrazyliaBrazylia drży. Bartosz Kurek z najlepszym atakiem w historii. Poezja [WIDEO]

Więcej o: