W czerwcu Marcelo pożegnał się z Realem Madryt. Na tę okazję przygotowano specjalną konferencję prasową. W jej trakcie Brazylijczyk miał szansę pożegnać się z kolegami z zespołu, pracownikami klubu oraz kibicami. - Na razie nie myślę o przyszłości, żyję chwilą. A w tej bardzo trudno jest mi opuścić klub mojego życia - mówił ze łzami w oczach. Po kilkumiesięcznych poszukiwaniach 34-letni obrońca znalazł w końcu zatrudnienie.
Legenda Realu Madryt trafiła do ligi greckiej. Tuż przed północą 2 września Olympiakos Pireus ogłosił podpisanie kontraktu z Marcelo. Umowa pomiędzy klubem a piłkarzem będzie obowiązywać do końca czerwca 2023 roku z możliwością przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Marcelo został przywitany w Pireusie w sposób królewski. W niedzielę, przy pełnym stadionie, Brazylijczyk pojawił się na murawie ze swoim synem. Kibice zebrani na trybunach odpalili środki pirotechniczne, witając swojego nowego piłkarza. - Marcelo jest jednym z nas! - przekazał klub w mediach społecznościowych, publikując nagranie z całego wydarzenia.
Na razie nie wiadomo, kiedy Marcelo zadebiutuje w barwach Olympiakosu Pireus. Pierwszą okazję będzie miał już w czwartek, gdy jego nowy zespół zmierzy się w Lidze Europy z FC Nantes.
Marcelo to niekwestionowana legenda Realu Madryt. Jego gablota składa się z sześciu mistrzostw Hiszpanii, pięciu pucharów Ligi Mistrzów, czterech Klubowych Mistrzostw Świata, dwóch Pucharów Króla, pięciu Superpucharów Hiszpanii oraz trzech Superpucharów UEFA. Dla madryckiego klubu Marcelo wystąpił w 546 meczach, strzelając 38 goli i zaliczając 103 asysty.