Antony trafił do Ajaksu Amsterdam latem 2020 roku. Brazylijczyk stał się gwiazdą nie tylko holenderskiego klubu, ale także krajowej ligi. W poprzednim sezonie wystąpił w 33 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił dwanaście goli i zaliczył dziesięć asyst. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie nim wyraziło kilka zagranicznych klubów, w szczególności Manchester United.
Na transfer 22-letniego napastnika naciska Erik ten Hag. Jak donoszą media, angielski klub doszedł już do porozumienia z Brazylijczykiem w sprawie indywidualnego kontraktu, ale na drodze do finalizacji transferu stanął Ajaks. W piątek Manchester wysłał kolejną ofertę holenderskiemu klubowi - opiewała ona na 90 milionów euro. Jednak i ta propozycja została odrzucona. Drużyna z Amsterdamu oczekuje oferty w wysokości minimum 100 milionów euro.
Co na temat transferu myśli Antony? Media donosiły, że Brazylijczyk jest zdeterminowany, by już tego lata opuścić Holandię. Co więcej, miał on także odmówić udziału w treningach z drużyną. Takim zachowaniem chce wymusić na władzach Ajaksu transfer do Premier League.
- Podczas letniego okna transferowego kontynuowałem rozmowy z zespołem. Dostałem także propozycję przedłużenia współpracy. Ale po raz kolejny dałem władzom Ajaksu jasno do zrozumienia: CHCĘ ODEJŚĆ! - podkreślił Brazylijczyk w rozmowie z Fabrizio Romano.
- Holenderski klub odmówił. Działacze podali jeden argument. Nie mogą pozwolić mi odejść, ponieważ nie zdążą w tak krótkim czasie znaleźć mojego następcy. Do zamknięcia okna transferowego pozostało kilka dni. Ja nie proszę klubu o zwolnienie mnie. Proszę klub o sprzedanie mnie jako najdroższego zawodnika w historii Eredivisie. Naciskałem w tej sprawie już od lutego - w tym czasie władze mogły spokojnie znaleźć nowego piłkarza - kontynuował Antony.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl.
Jak na razie Brazylijczyk pozostaje w Ajaksie. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2025 roku. W barwach holenderskiego klubu rozegrał 82 spotkania, w których zdobył 24 bramki i zaliczył 22 asysty.