Tak piłkarze Lecha zareagowali na rywali w LKE. Śmiechem [WIDEO]

Piątkowe losowanie grup Ligi Konferencji Europy przysporzyło polskim kibicom sporo emocji. Rywali w rozgrywkach poznali piłkarze Lecha Poznań, którzy na wylosowanych przeciwników zareagowali z optymizmem.
Reakcje Lecha Poznań na losowanie grup LKE
https://www.youtube.com/watch?v=Owti1wt9sc8 (screen)

Lech Poznań jako jedyna polska drużyna zaprezentuje się w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. Mistrzowie Polski po czwartkowym remisie 1:1 z F91 Dudelange awansowali do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. W pierwszym meczu zawodnicy Johna van den Broma wygrali 2:0, by w dwumeczu pokonać ostatecznie rywali 3:1.

Zobacz wideo Najwyższy kontrakt w historii Rakowa. "To jest inwestycja" [Sport.pl LIVE]

Lech Poznań reaguje na swoich grupowych rywali. "Wierzymy w siebie"

W piątek 26 sierpnia odbyło się losowanie grup LKE. Lech przed losowaniem trafił do czwartego koszyka, co skazywało go na grę ze znacznie mocniejszymi rywalami. Klub z Poznania ostatecznie trafił do grupy C, w której zmierzy się z Villarreal, Hapoel Beer Szewa oraz Austria Wiedeń.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Piłkarze Lecha wspólnie oczekiwali na poznanie swoich przeciwników. Towarzyszyły im klubowe media, które później opublikowały nagranie przedstawiające reakcję zawodników. Jeszcze przed losowaniem o wymarzoną grupę został zapytany van den Brom. - AZ Alkmaar i Anderlecht. Taką mam nadzieję. Moje dwa byłe kluby. I możemy trafić na oba naraz - powiedział trener. 

Później na nagraniu widać reakcję zawodników po wylosowaniu poszczególnych rywali. Piłkarze Lecha okazali spory entuzjazm. Nastroje tonował nieco pomocnik Jesper Karlstrom. - Oczywiście, że wierzymy w siebie, ale Villarreal to jest topowy zespół i to będą bardzo trudne mecze - stwierdził zawodnik.

 

Mało brakowało, a w fazie grupowej Ligi Konferencji znalazłby się również Raków Częstochowa. Zawodnicy Marka Papszuna w pierwszym meczu IV rundy eliminacji pokonali u siebie 2:1 Slavię Pragę. W drugim meczu po 90. minutach 1:0 prowadzili rywale i do rozstrzygnięcia losów awansu potrzebna była dogrywka. W niej Raków stracił drugą bramkę w 121. minucie i pożegnał się z rywalizacją

Więcej o: