Internauci nie pozostawili suchej nitki na TVP. "Ośmieszacie pana Darka. Wstyd", "Ciarki żenady"

TVP Sport wywalczyła prawa do transmisji z Pucharu Króla. Z takiej informacji bardzo ucieszył się komentator stacji Dariusz Szpakowski. W sieci zamieszczono nagranie, na którym dziennikarz już wyobraża sobie swój komentarz do goli Roberta Lewandowskiego. Jednak wideo nie spodobało się internautom. "To miało być śmieszne czy żenujące?", "Ośmieszacie pana Darka. Wstyd" - to tylko kilka komentarzy.

Robert Lewandowski po zakończeniu ośmioletniej przygody z Bayernem Monachium dołączył do FC Barcelony. 34-letni napastnik ma za sobą już dwa spotkania ligowe - w ostatnim z nich zdobył dwie bramki. Niestety polscy kibice nie mogą śledzić poczynać rodaka w otwartej telewizji, ponieważ prawa do transmisji spotkań La Liga posiadają Canal+ oraz Eleven Sports. Tym bardziej cieszy wiadomość przekazana przez TVP Sport. Stacja poinformowała w czwartek, że pozyskała wyłączne prawa do transmisji Puchar Króla

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

Dariusz Szpakowski krytykowany. Dziennikarz pomylił języki

Z takiej decyzji TVP Sport bardzo ucieszył się komentator Dariusz Szpakowski. Na profilu społecznościowym stacji pojawiło się nagranie, na którym dziennikarz wyobraża sobie komentarz do bramek strzelanych przez Lewandowskiego. "Wejście w pole karne, ładny zwód, ROOOOOOOOOOOBERT LEWANDOOOOWSKI! Gol dla Barcelony. Mamy to. DON ROBERTO! GRAZIE! GRAZIE! Ach naprawdę to było fantastyczne!" - krzyczał Szpakowski.

Entuzjazmu dziennikarza nie podzielają internauci. Pod wpisem pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy. Można nawet powiedzieć, że trudno znaleźć jakikolwiek pozytywny. Niektórzy zwracają uwagę Szpakowskiemu na język - polski napastnik występuje w lidze hiszpańskiej, a określenia "Don Roberto" oraz "Grazie" pasują do ligi włoskiej. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Lech Poznań pokonał mistrza LuksemburgaPotencjalna grupa śmierci Lecha w LKE. Koniec żartów

"Masakra jakaś", "To nie ta liga", "Don Roberto, Grazie, witamy w Pucharze Włoch", "Grazie. Dobrze, że nie spasiba", "Może zamiast "grazie", miało być "grajcie"?", "Ja też mam ciarki... Ciarki żenady", "Wy to potraficie zniechęcić do oglądania meczu nawet kibica Barcelony", "To miało być śmieszne czy żenujące?", "Ośmieszacie pana Darka. Wstyd", "Darek jest niepodrabialny. Nie ma tam kogoś, kto może podpowiedzieć, że to włoski, a nie hiszpański?", "Co to ma być? Jaja sobie robicie ze starszego człowieka, i jeszcze wrzucacie to do neta. A ten po włosku nadaje" - to tylko kilka komentarzy. 

Rozgrywki Copa del Rey wystartują w październiku, ale na spotkania z Lewandowskim kibice będą musieli trochę poczekać. Bowiem FC Barcelona zacznie rywalizację od 1/32 finału. W poprzednim sezonie po Puchar Króla sięgnął Real Betis. W finale drużyna pokonała Valencię po rzutach karnych. Z kolei Barcelona zakończyła przygodę z rozgrywkami już na etapie 1/8 finału - wówczas przegrała z Athletic Bilbao 2:3. Pogromcy wicemistrzów Hiszpanii w ćwierćfinale pokonali także Real Madryt 1:0. 

Lech Poznań wygrał z Dudelange 2:0, ale to koniec pozytywów. 'Czas się poddać'Od awansu nie ubyło problemów. Lech ma tydzień, by naprawić błędy

Więcej o: