Słabeusze atakują Europę. 33. i 37. liga UEFA blisko fazy grupowej

Czwartkowa seria meczów w eliminacjach Ligi Konferencji Europy przysporzyła wielu niespodziewanych wyników. Sporego kalibru niespodzianką były zwycięstwa bośniackiego Zrinjskiego Mostaru i KF Ballkani, czyli reprezentantów dopiero 33. i 37. nacji w krajowym rankingu UEFA.

Przed pierwszymi meczami czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy wydawało się, że Slovan Bratysława ma łatwą drogę do fazy grupowej. Nieco inaczej rozpatrywany był rozkład sił w starciu KF Ballkani z macedońskim KF Shkupi.

Zobacz wideo

Lech Poznań wygrał z Dudelange 2:0, ale to koniec pozytywów. 'Czas się poddać'"Czas się poddać!" i "Won nieudaczniku!" - kibice Lecha mają dość. Wszystko roztrwonione

Spora wpadka Slovana Bratysława

Slovan Bratysława rozpoczął zmagania w eliminacjach do europejskich pucharów od kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Najpierw po dogrywce wygrał 2:1 z Dinamo Batumi, późniejszym rywalem Lecha Poznań w el. LKE, a następnie przegrał 3:5 w dwumeczu z węgierskim Ferencvarosem. Wskutek tego słowacki zespół "spadł" do eliminacji do Ligi Europy, gdzie po serii rzutów karnych okazał się gorszy od Olympiakosu.

W efekcie mistrzowie Słowacji trafili do czwartej rundy eliminacji do Ligi Konferencji Europy, gdzie trafili na teoretycznie jednego ze słabszych rywali, bośniacki Zrinjski Mostar. Pierwszy mecz zakończył się niespodziewanym zwycięstwem mistrzów Bośni 1:0. Sensacyjnie przedstawiały się statystyki tego spotkania - gospodarze powinni wygrać jeszcze więcej, bowiem oddali aż 14 strzałów. Slovan z kolei oddał tylko jeden i był wyraźnie gorszą drużyną.

Na dowód tego, jak dużego kalibru była to niespodzianka, wystarczy spojrzeć na doświadczenie obu drużyn w pucharach. Slovan grał w fazie grupowej Ligi Europy w sezonach 2011/12, 2014/15 i 2019/20, a w sezonie 2014/15 był bliski awansu do Ligi Mistrzów (porażka 1:4 z BATE Borysów w ostatniej rundzie). Zrinjski Mostar z kolei najdalej w pucharach docierał do trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Europy - w sezonach 2010/11, 2019/20 i 2020/21.

KF Ballkani z Kosowa blisko fazy grupowej LKE

Sporą niespodziankę w czwartkowej serii meczów sprawiło również debiutujące w tym sezonie w europejskich pucharach KF Ballkani. Mistrzowie Kosowa najpierw przegrali w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów z litewskim Żalgirisem (1:2 w dwumeczu), po czym w eliminacjach Ligi Konferencji Europy pokonywali odpowiednio La Fioritę z San Marino (10:0 w dwumeczu) i KI Klaksvik z Wysp Owczych po serii rzutów karnych.

W czwartej rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy klub z Kosowa trafił na macedońskie FC Shkupi. Choć rywal nie był z najwyższej półki, KF Ballkani wygrało to spotkanie 2:1 i przybliżyło się do pierwszego w swojej historii awansu do fazy grupowej europejskich pucharów.

Lucien Favre, trener OGC NiceSensacje w el. LKE. Francuzi i Niemcy w trudnej sytuacji

O skali niespodzianek z udziałem KF Ballkani i Zrinjskiego Mostaru najlepiej świadczy fakt, że są to reprezentanci odpowiednio 33. i 37. kraju w aktualnym krajowym rankingu UEFA. Ich ewentualny debiut w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy będzie sporym zaskoczeniem.

Więcej o: