Liechtenstein zadziwia w europejskich pucharach. Pogromca Lechii zatrzymany

Jedna z największych niespodzianek obecnej edycji el. Ligi Konferencji Europy FC Vaduz ponownie postawiła się wyżej notowanemu rywalowi. Drużyna z Liechtensteinu zremisowała z Rapidem Wiedeń 1:1 przed własną publicznością.

FC Vaduz to jedyna zawodowa drużyna w Liechtensteinie. Jej piłkarze obecnie występują na drugim poziomie rozgrywkowym w Szwajcarii. Grę w europejskich pucharach umożliwiają im natomiast wygrane w krajowym pucharze. 

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

Robert Lewandowski w barwach Barcelony podczas meczy z Rayo Vallecano na Camp Nou, 13 sierpnia 2022Prezes Bayernu mówi, ile Barcelona zapłaciła za Lewandowskiego

FC Vaduz bliski kolejnej niespodzianki. Sędzia nie uznał jednak gola

W tym sezonie FC Vaduz notuje najlepsze wyniki w europejskich pucharach w historii klubu. Dzięki zaskakującej wygranej nad Konyasporem awansowali oni do IV rundy eliminacji, a wcześniej trzykrotnie udawało im się dojść jedynie do III rundy el. Ligi Europy. 

Ekipa z Liechtensteinu była bardzo bliska sprawienia niespodzianki również w ostatniej fazie gier, która zadecyduje o awansie do fazy grupowej. Vaduz mierzył się w niej z wyżej notowanym Rapidem Wiedeń, który wcześniej wyeliminował Lechię Gdańsk i starcie zakończyło się remisem 1:1. Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla gospodarzy i w 10. minucie do siatki trafił Dario Urlich. Rapid wziął się za odrabianie strat w drugiej połowie, a do wyrównania doprowadził Fredy Druijf, który na boisku pojawił się w przerwie meczu. 

Gospodarze mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w 65. minucie, jednak sędzia nie uznał gola dla Vaduz. Po rzucie rożnym głową piłkę do bramki skierował Lars Traber, ale arbiter dopatrzył się spalonego Manuela Suttera, który stanął przed bramkarzem i utrudnił mu interwencję. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Cristiano RonaldoRonaldo zgłosił się na policję i wyjaśnił, czemu uderzył chłopca z autyzmem

Rewanż zostanie rozegrany na obiekcie Rapidu Wiedeń, który może pomieścić nieco ponad 28 tysięcy osób. O skali niespodzianki, jaką jest czwartkowy remis, niech świadczy fakt, że na obiekcie Rapidu zmieściłoby się na nim zatem większa część mieszkańców całego Księstwa Liechtensteinu, które liczy 38 tysięcy mieszkańców.

Spotkanie zaplanowano na czwartek 25 sierpnia i rozpocznie się o 21.

Więcej o: