Trener rywala Lecha już zna słabość mistrzów Polski

Przed spotkaniem Lech Poznań - F91 Dudelange na konferencji prasowej pojawił się trener drużyny gości Carlos Fangueiro. Portugalczyk stawia sprawę jasno, widzi swój zespół w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy.
Zobacz wideo W Lechu Poznań mówią o rewolucji. Nowy trener przeciwieństwem Skorży [Sport.pl LIVE]

Już dziś o 20:30 czeka nas spotkanie Lecha Poznań z F91 Dudelange, które w przypadku zwycięstwa może przybliżyć "Kolejorza" do gry w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Przed meczem trener Luksemburczyków  Carlos Fangueiro wypowiedział się na temat sytuacji w Lechu. Szkoleniowiec jest świadomy problemów jakie obecnie ma drużyna Johna van den Broma. 

Robert LewandowskiRobert Lewandowski złożył obietnicę Barcelonie

Trener Dudelange zna słaby punkt Lecha

- Lechici potrafią zdominować rywala. Pokazywali to w poprzednich rundach eliminacji. Musimy być przygotowani na taki obraz gry. Znam perypetie poznaniaków. Wiem, że mają w lidze tylko jeden punkt. Posiadają jednak szeroką kadrę i wielu jakościowych zawodników. Stwarzają dużo sytuacji, tyle że mają problemy ze skutecznością. My możemy mieć tylko nadzieję, że ta zła passa przeciwnika będzie trwać nadal. Mam na myśli zwłaszcza jego nastawienie mentalne - mówi Portugalczyk. 

Carlos Fangueiro opowiedział także dziennikarzom, jak może wyglądać dwumecz z Lechem Poznań w ich wykonaniu. Szkoleniowiec uważa, że ten mecz nie rozstrzygnie się już w pierwszym starciu przy Bułgarskiej. 

- Nie przedstawię szczegółów planu taktycznego, ale gramy podobnie w każdym spotkaniu i nie należy się spodziewać niczego zaskakującego - informuje trener F91 Dudelange.

- Nie sądzę, byśmy zostali zdecydowanie zdominowani przez gospodarzy. Moim zdaniem losy awansu rozstrzygną się dopiero w rewanżu - dodaje 45-latek. 

Szkoleniowiec Luksemburczyków na konferencji prasowej porównał także Lecha i F91 Dudelange. Mimo wielu przeciwieństw między zespołami Portugalczyk wierzy w awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. 

- Spójrzmy na różnicę w budżecie obu klubów. Ona jest ogromna. My jesteśmy zespołem z niewielkiego kraju, który radzi sobie przy ograniczonych środkach. Lech znajduje się w zupełnie innym położeniu. To oczywiście nie znaczy, że zabraknie nam chęci, by udowodnić, że na boisku niekoniecznie musi być to widoczne. Chcemy zagrać w fazie grupowej któregokolwiek z europejskich pucharów. Taki cel mamy od początku eliminacji - stwierdza Carlos Fangueiro. 

Wisła Kraków - Arka GdyniaWisła Kraków zrezygnowała z transferu mistrza Polski i szuka dalej

Więcej o: