Słowacy żałują porażki z Rakowem. "Byli do ogrania"

Raków Częstochowa w dobrym stylu wygrał w rewanżu 1:0 ze Spartakiem Trnawa i awansował do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Piłkarz słowackiej drużyny, Kristian Kostrna stwierdził, że jego zdaniem zespół Marka Papszuna "był do ogrania".

Raków Częstochowa jak dotąd radzi sobie w eliminacjach Ligi Konferencji Europy znakomicie. W drugiej rundzie drużyna Marka Papszuna nie dała żadnych szans azerskiej Astanie - po efektownym zwycięstwie 5:0 w pierwszym spotkaniu, w rewanżu wicemistrzowie Polski wygrali 1:0 i pewnie awansowali do trzeciej rundy.

Zobacz wideo W Lechu Poznań mówią o rewolucji. Nowy trener przeciwieństwem Skorży [Sport.pl LIVE]

Raków Częstochowa - Spartak Trnava 1:0 w rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFARaków z awansem, ale ma się czego bać. Rywal z wyższej półki niż Lazio i Valencia

Piłkarz Spartaka żałuje porażki z Rakowem

Kolejnym rywalem Rakowa był Spartak Trnawa, który wcześniej uporał się z walijskim Newtown A.F.C. (6:2 w dwumeczu). Tym razem drużyna z Częstochowy również pokazała się ze znakomitej strony. Na wyjeździe wygrała 2:0 po dwóch bramkach Iviego Lopeza, natomiast w czwartkowym rewanżu zwyciężyła 1:0 po trafieniu Władysława Koczerhina.

Piłkarz Spartaka, Kristian Kostrna w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej swojego klubu przyznał, że istniała szansa na zwycięstwo nad Rakowem. - Myślę, że Raków był do ogrania. Powiedziano nam, w jakim stylu grają w lidze krajowej, jak bardzo tam dominują. Widzieliśmy wiele rzeczy, wiele filmów, na których byli w stanie pokonać wiele drużyn w polskiej lidze, takich jak Lech Poznań lub inne wysokiej jakości zespoły - stwierdził.

Słowacki obrońca dodał, że drużyna z Trnawy żałuje braku awansu do kolejnej rundy. - W tym dwumeczu pokazaliśmy, że potrafimy wypchnąć ich na swoją połowę, przed "szesnastkę", i byliśmy w stanie stworzyć szanse. Pozytywnie się na to patrzę i szkoda, że nie poczyniliśmy postępów. Byłoby miło zagrać w derbach Słowacji i Czech ze Slavią Praga - skomentował.

Trudny rywal przed Rakowem

Do awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy Raków Częstochowa potrzebuje już tylko wygrania jednego dwumeczu. Zadanie nie będzie jednak łatwe - zespół Marka Papszuna w czwartej rundzie eliminacji zagra ze Slavią Praga (18 i 25 sierpnia). Czeska drużyna w poprzedniej rundzie wyeliminowała Panathinaikos (3:1 w dwumeczu).

Raków CzęstochowaRaków poznał rywala w IV rundzie el. LKE. Łatwo nie będzie

O awans do fazy grupowej LKE powalczy również Lech Poznań. Mistrzowie Polski w rewanżu z Vikingurem Reykjavik dopiero po dogrywce wygrali 4:1, a w czwartej rundzie zagrają z luksemburskim F91 Dudelange.

Więcej o: