Xavi chce wychowanka Barcelony. W wieku 16 lat odszedł do Arsenalu

FC Barcelona wciąż szuka wzmocnień na pozycji prawego obrońcy. Klub może postawić na swojego wychowanka, który w wieku 16 lat trafił do Arsenalu, a teraz ma problem z dołączeniem do Realu Betis.

FC Barcelona, po tym jak nie udało jej się zakontraktować Cesara Azpilicuety, ponieważ Hiszpan postanowił przedłużyć kontrakt z Chelsea, szuka nowej opcji na rynku transferowym. Dla Xaviego sprawą priorytetową jest sprowadzenie dwóch piłkarzy do odbudowującej się "Dumy Katalonii". Mowa o lewym obrońcy Marcosie Alonso oraz jak informuje "Mundo Deportivo" w kręgu zainteresowań Barcelony znalazł się także Hector Bellerin, który świetnie odnalazłby się na prawej stronie defensywy. 

Awansował na cztery mundiale. Pojechał tylko na jeden. Znów zwolniony tuż przed MŚAwansował na cztery mundiale. Pojechał tylko na jeden. Znów zwolniony tuż przed MŚ

Obecny piłkarz Arsenalu poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Realu Betis. W barwach hiszpańskiego zespołu wyglądał bardzo dobrze, stąd Manuel Pellegrini widziałby go ponownie w swojej drużynie. Ekipa z Andaluzji ma jednak duże problemy finansowe i nie może pozwolić sobie na sprowadzenie Hiszpana. Największą przeszkodą są trudności w zarejestrowaniu nowych piłkarzy do La Liga. Mimo chęci ze strony samego piłkarza do ponownego zagrania w Betisie mogą jednak pojawić się u niego obawy oto, czy zostanie zgłoszony do rozgrywek. 

 

Barcelona widząc problemy, jakie ma zespół Manuela Pellegriniego może spróbować przekonać do siebie swojego wychowanka, który opuścił La Masię w wieku 16 lat, aby spróbować swoich sił w Arsenalu. Według "Mundo Deportivo" skoro Bellerin był gotów poczekać na Betis, mógłby również być skłonny do powrotu po 11 latach do Katalonii, w której mógłby liczyć na grę w Lidze Mistrzów, czy powalczenie o wygranie mistrzostwa Hiszpanii. 

FC Barcelona podobnie jak Real Betis ma problemy z zarejestrowaniem nowych piłkarzy. Xavi jednak liczy na to, że uda się zachować fair play i sprowadzić zawodników niezbędnych do walki o najwyższe cele. 

Leo Messi zawstydzonyKibice zawstydzili Leo Messiego. "Jak ktoś może go nienawidzić"

Więcej o: