Klub Polaka upokorzony. Boleśnie. Sensacja w el. LKE

W pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji do Ligi Konferencji Konyaspor sensacyjnie zremisował z Vaduz 1:1. Wszyscy spodziewali się, że turecki zespół spokojnie poradzi sobie w rewanżu i awansuje dalej. Okazało się inaczej. Konyaspor przegrał 2:4 i odpadł z rozgrywek.

W pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji do Ligi Konferencji Konyaspor zremisował z Vaduz 1:1. Była to wielka sensacja, ponieważ zdecydowanym faworytem tego spotkania była drużyna Konrada Michalaka, która w poprzednim sezonie zajęła trzecie miejsce w tureckiej lidze. Jej rywal to klub z Liechtensteinu, gdzie nie ma krajowych rozgrywek ligowych. Odbywa się tam jedynie puchar, którego zwycięzca ma zapewniony udział w eliminacjach do Ligi Konferencji. Vaduz na co dzień rywalizuje w drugiej lidze szwajcarskiej. 

Zobacz wideo Lewandowski czy Messi? Pytamy kibiców w Barcelonie. Miażdżąca różnica

Konyaspor przegrywa i odpada z eliminacji Ligi Konferencji Europy. Wielki wyczyn Vaduz

W czwartek o 19:00 w Turcji odbyło się spotkanie rewanżowe. Mecz dużo lepiej rozpoczęli gospodarze i już w 18. minucie objęli prowadzenie po golu Guilherme Hauberta Sityi z rzutu karnego. Nikt nie spodziewał się tego, co wydarzyło się później. Zaledwie po 10 minutach nieoczekiwanie goście zdobyli bramkę wyrównującą. Na listę strzelców wpisał się Franklin Sasere. Konyaspor był wyraźnie zdezorientowany stratą gola i popełniał wiele prostych błędów. Drużyna z Liechtensteinu w końcu wykorzystała dekoncentrację rywala. W 31. minucie Manuel Sutter tuż przed polem karnym odebrał piłkę obrońcy gospodarzy i stanął sam na sam z bramkarzem. Zawodnik nie miał problemów z wpakowaniem piłki do siatki i Vaduz sensacyjnie wyszło na prowadzenie. 

PSGPSG grozi niechcianym piłkarzom. Nowy pomysł. Piąta liga

Druga połowa meczu była dość wyrównana. Na boisku po przerwie pojawił się Konrad Michalak, który zmienił Roberta Muricia Konyaspor starał się szybko wyrównać stan rywalizacji, ale piłkarze byli bardzo nieskuteczni pod bramką. Kiedy wydawało się, że turecka drużyna w końcu strzeli gola, do głosu ponownie doszedł Vaduz. W 67. minucie bramkę na 3:1 zdobył Tunahan Cicek.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ekipa z Liechtensteinu była coraz bliżej sprawienia ogromnej sensacji. W końcówce obie drużyny nieco zwolniły tempo, ale nie zakończyło to emocji. W 88. minucie Cedric Gasser strzelił kolejnego gola dla Vaduz, czym całkowicie upokorzył turecką drużynę. W doliczonym czasie gry Konyaspor zdołał zdobyć bramkę na 2:4, ale było to jedynie trafienie honorowe. Ostatecznie Vaduz nieoczekiwanie wyeliminował zespół z Turcji i awansował do czwartej rundy eliminacji do Ligi Konferencji, gdzie zmierzy się z Nefczi Baku lub Rapidem Wiedeń. 

Chris JastrzembskiJastrzembski: Klub traktował mnie gorzej od nich, bo miałem polski paszport

Więcej o: