Raków zrobił swoje i dał powody do dumy. Wjechał do czwartej rundy

Raków Częstochowa pokonał Spartaka Trnawa 1:0 i awansował do 4., ostatniej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.

W 68. minucie piłkę na połowie Spartaka Trnawa znakomicie przyjął Vladislavs Gutkovskis, który podał na prawą stronę do Iviego Lopeza. Hiszpan zagrał w pole karne do Władysława Koczerhina, a ten uderzeniem między nogami bramkarza zdobył bramkę dla Rakowa.

Zobacz wideo W Lechu Poznań mówią o rewolucji. Nowy trener przeciwieństwem Skorży [Sport.pl LIVE]

Bramkę, na którą wicemistrzowie Polski zapracowali w kilka minut. Do tego momentu gra zespołu Marka Papszuna nie wyglądała jednak dobrze. Dopiero po 60. minucie Raków rozkręcił się i zaczął stwarzać zagrożenie pod bramką Dominika Takaca.

Ołeksandr UsykUsyk gotowy do walki z Joshuą. Potwór. "Joshua zostanie wysłany do królestwa cieni"

Chociaż tuż przed golem Koczerhina nieźle uderzali Ivi oraz Patryk Kun, to do tamtego momentu to goście byli bliżej zdobycia bramki. W 54. minucie podanie z prawej strony otrzymał Miłan Ristowski, ale chociaż ten dobrze przyjął piłkę, to uderzył zdecydowanie za mocno, nad bramką, będąc w sytuacji sam na sam z Kacprem Trelowskim.

Raków pokonał Spartaka i awansował 

Ten sam piłkarz mógł też zdobyć bramkę w 29. minucie. Mógł, ale za wolno decydował się na strzał i mimo że był w dobrej pozycji, to nie zaskoczył Trelowskiego. Gra Rakowa długo nie zachwycała. Wicemistrzowie Polski tracili dużo piłek, byli niedokładni, momentami wyglądali tak, jakby grali ze sobą po raz pierwszy.

Chris JastrzembskiJastrzembski: Klub traktował mnie gorzej od nich, bo miałem polski paszport

Mimo to drużyna Papszuna pewnie dowiozła dobry wynik z pierwszego meczu. Przed tygodniem Raków wygrał na wyjeździe 2:0 po dwóch golach Iviego. W dwumeczu częstochowianie triumfowali 3:0 i awansowali do ostatniej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy.

Raków dał kibicom powody do dumy. W tegorocznych eliminacjach do LKE rozegrał cztery spotkania. Wygrał wszystkie, notując blians bramkowy 9:0.

Rywalem Rakowa będzie albo Slavia Praga, albo Panathinaikos. Bliżej tego są Czesi, którzy przed tygodniem wygrali u siebie 2:0.

Więcej o: