Tak Rybus "kupił" Rosjan. Ujawniono kulisy. "Nawet kilka razy"

- Przeprosił nas tuż po zakończeniu meczu. Nawet kilka razy! Jednocześnie podziękował, że wywalczyliśmy chociaż punkt - tak o zachowaniu Macieja Rybusa po meczu z Achmatem Grozny wypowiedział się pomocnik Spartaka Moskwa, Michaił Ignatow.

Nie udała się Maciejowi Rybusowi pierwsza kolejka nowego sezonu w lidze rosyjskiej. W połowie lipca Polak wyleciał z boiska przed przerwą meczu z Achmatem Grozny (1:1). Co ciekawe, sędzia pokazał mu dwie żółte kartki w odstępie zaledwie kilku sekund.

Zobacz wideo W Lechu Poznań mówią o rewolucji. Nowy trener przeciwieństwem Skorży [Sport.pl LIVE]

Rybus najpierw sfaulował Darko Todorovicia, później w nerwach wykopał piłkę, a na koniec wdał się w przepychankę. Gdy sytuacja się uspokoiła, sędzia wyliczył Rybusowi przewinienia i pokazał mu dwie żółte kartki, a na koniec czerwoną. W rosyjskich mediach na Polaka spadła duża krytyka.

Joan Laporta, Robert Lewandowski, Javier TebasLewandowski nie może grać. Hiszpanie już znaleźli winnego

- Zrozumiał, co zrobił. Od razu po meczu przeprosił kolegów za swoje zachowanie. Jestem przekonany, że w przyszłości się poprawi i zrobi wszystko, by udowodnić, że to był tylko wypadek przy pracy. Rybus to wielki profesjonalista i że to już się więcej nie powtórzy - powiedział po meczu trener Spartaka - Guillermo Abascal.

"Rybus przeprosił kilka razy"

Teraz głos w tej sprawie zabrał pomocnik drużyny - Michaił Ignatow. - Przeprosił nas tuż po zakończeniu meczu. Nawet kilka razy! Jednocześnie podziękował, że wywalczyliśmy chociaż punkt - powiedział Rosjanin.

I dodał: - To normalne, że bardzo się martwił. Ale powiedzieliśmy mu, żeby się nie przejmował, bo taka sytuacja mogła przydarzyć się każdemu. Na treningach widać, że Rybus to bardzo dobry zawodnik z ogromnym doświadczeniem. I co najważniejsze, nie widać po nim, że za chwilę skończy 33 lata. U niego wiek to tylko liczba.

Skład Rakowa Częstochowa na mecz ze Spartakiem Trnawa. Papszun odkrył kartySkład Rakowa Częstochowa na mecz ze Spartakiem Trnawa. Papszun odkrył karty

Mecz z Achmatem był jedynym, w którym Spartak stracił punkty. Zespół Abascala ma za sobą trzy wygrane z rzędu. Spartak pokonał kolejno FK Krasnodar (4:1), FK Orenburg (4:1) i Urał Jekaterynburg (2:0). Rybus zagrał tylko w drugim z nich.

W meczu z Krasnodarem Polak nie wystąpił z powodu zawieszenia, a ze spotkania z Urałem wyeliminował go uraz. Możliwe, że Rybus wróci na boisko na niedzielny mecz z PFK Soczi.

Więcej o: