Znów głośno o kibicach Eintrachtu. Mają fantazje

Wyjątkowy środek transportu wybrali sobie kibice Eintrachtu Frankfurt, który na Stadionie Olimpijskim w Helsinkach zmierzy się w środę z Realem Madryt. Stawką spotkania będzie Superpuchar Europy, a niemieccy kibice do Finlandii wybrali się statkiem.

To będzie spotkanie debiutanta z drużyną, która ma bardzo duże doświadczenie w meczach o dużą stawkę. W środę o godzinie 21:00 Real Madryt zmierzy się z Eintrachtem Frankfurt o Superpuchar UEFA.

Zobacz wideo Porażające liczby oglądalności Lewandowskiego. El Clasico bez podjazdu [Sport.pl LIVE]

Statkiem na mecz o Superpuchar Europy. Fani z Frankfurtu znów o sobie przypomnieli

Superpuchar UEFA ma w założeniu wyłonić najlepszą piłkarską drużynę w Europie. Dlatego co roku przed startem nowego sezonu Ligi Mistrzów i Ligi Europy, zwycięzcy tych rozgrywek mierzą się ze sobą. W poprzednim roku trofeum trafiło w ręce Chelsea, która pokonała Villarreal dopiero w rzutach karnych (6:5). Pierwszym zwycięzcą w historii Superpucharu był zaś Ajax Amsterdam. W 1972 roku pokonał Rangers.

Depay pójdzie na rękę Barcelonie, ale postawił jeden warunekDepay pójdzie na rękę Barcelonie, ale postawił jeden warunek

Niezależnie od tego, jakim wynikiem zakończy się środowy pojedynek, można spodziewać się znakomitej atmosfery na trybunach. To m.in. dzięki kibicom Eintrachtu, którzy już w trakcie podróży na mecz, zwrócili na siebie uwagę. A to dlatego, że do Finlandii, w której stolicy odbędzie się starcie, fani niemieckiego zespołu docierają drogą morską. Na Twitterze umieścili nawet nagranie, jak na środku morza skandują nazwę swojego ukochanego klubu.

Kibice z Frankfurtu dali o sobie znać już podczas finału Ligi Europy, który ich zespół wygrał w Sewilli. Wówczas trybuny zostały wypełnione do ostatniego miejsca. Szczególnie duże zainteresowanie finałowym spotkaniem wyrażali właśnie kibice niemieckiego zespołu, którzy wysłali ponad 100 tysięcy próśb o zakup biletu na starcie w Hiszpanii. Władze Eintrachtu nie były w stanie zapewnić takiej liczby wejściówek fanom, w związku z czym zorganizowali również transmisję z meczu na własnym stadionie.

Już przed finałowym spotkaniem w Hiszpanii dochodziło do starć i walk z udziałem kibiców obu drużyn. W wielu przypadkach konieczna była nawet interwencja policji. Do skandalicznych sytuacji doszło również w trakcie meczu. Mimo obostrzeń i zakazów wnoszenia obraźliwych transparentów oraz środków pirotechnicznych kibicom Eintrachtu udało się przechytrzyć pracowników obiektu. Nie dość, że wnieśli mnóstwo rac, to na dodatek utworzyli wulgarny transparent, na którym pojawił się napis "F*** UEFA". Tym sposobem fani uderzyli w organizatora rozgrywek.

Co więcej, nie był to klasyczny transparent - został on wykonany z koszulek kibiców. Na każdej z nich znajdowała się jedna litera hasła. W momencie prezentacji fani odpalili race oraz inne materiały pirotechniczne. Choć transparent nie imponował rozmiarami, to został dostrzeżony przez piłkarzy, kibiców i przede wszystkim media, które natychmiast podchwyciły temat. Teraz fani piłki nożnej zastanawiają się, czym podczas środowego finału Superpucharu Europy zaskoczą kibice Eintrachtu Frankfurt.

Więcej o: