Niewypał transferowy Lecha sunie ku Lidze Mistrzów. I nie tylko on

Transfer Jana Sykory do Lecha okazał się wielkim niewypałem. Czech przed sezonem odszedł definitywnie z mistrza Polski i przeniósł się do Viktorii Pilzno. Decyzja okazała się bardzo dobra, ponieważ nowy klub napastnika jest o krok od gry w Lidze Mistrzów.

W sierpniu 2020 roku Jan Sykora przeniósł się do Lecha roku ze Slavii Praga. Skrzydłowy miał być ważnym elementem drużyny, ale bardzo rozczarował. W barwach poznańskiego klubu rozegrał 35 meczów, w których strzelił zaledwie jednego gola i zaliczył pięć asyst. Przed obecnym sezonem wrócił do Lecha z wypożyczenia do Viktorii Pilzno, po czym został wykupiony przez czeski klub. 

Zobacz wideo Lewandowski zaskoczył zachowaniem w debiucie na Camp Nou. "Szybko ogarnął" [Sport.pl LIVE]

Jan Sykora rozczarował w Lechu. Teraz jest bliski gry w Lidze Mistrzów

Odejście z Lecha Poznań okazało się strzałem w dziesiątkę. Zawodnik w poprzednim sezonie był bardzo ważnym elementem Viktorii Pilzno. Rozegrał 36 meczów, strzelił cztery gole i zaliczył siedem asyst, a jego klub sięgnął po mistrzostwo, czym przerwał trzyletnią dominację Slavii Praga. 

Teraz Sykora radzi sobie równie dobrze i bardzo możliwe, że zagra w Lidze Mistrzów. Viktoria Pilzno we wtorek pokonała 2:1 Sheriff Tyraspol w rewanżowym meczu eliminacji do tych rozgrywek i awansowała do ostatniej rundy. W niej zmierzy się z pogromcą Lecha Poznań Karabachem Agdam. Pierwsze spotkanie zaplanowane jest na 16 sierpnia o 21:00. 

Spain Soccer Gamper TrophyLewandowski nie chce trafić na Bayern. "Moja prośba"

W zespole z Pilzna gra także były piłkarz Wisły Kraków Jan Kliment. Napastnik również nie prezentował się najlepiej w Ekstraklasie i w lipcu postanowił przejść do Viktorii. Tak samo jak w przypadku Sykory, była to bardzo dobra decyzja. Czech jest najlepszym strzelcem drużyny. W pięciu meczach tego sezonu już czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców, w tym raz we wspomnianym meczu z Sheriffem. Dla porównania, Kliment zdobył taką samą liczbę bramek w Wiśle, ale potrzebował do tego 25 spotkań. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Trudno znaleźć przyczyny słabej gry Czechów w Ekstraklasie, ale fakty są oczywiste. Ich byłym klubom daleko do obecnego poziomu Viktorii Pilzno. Wisła Kraków spadła z ligi i obecnie jest liderem zaplecza Ekstraklasy z dorobkiem 13 punktów. Nad drugim Ruchem ma trzy punkty przewagi, ale jeden mecz rozegrany więcej.

Lech Poznań z kolei odpadł z eliminacji do Ligi Mistrzów po dwumeczu z Karabachem (1:0, 1:5), a w zeszłym tygodniu przegrał 0:1 z Vikingurem Reykjavik w trzeciej rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji. Rewanż zaplanowany jest na czwartek o 20:30. W lidze mistrz Polski radzi sobie jeszcze gorzej. Drużyna z Poznania po trzech meczach ani razu jeszcze nie wygrała i z jednym punktem na koncie zajmuje 17., czyli przedostatnie miejsce w tabeli. 

Spain Soccer Gamper TrophyDavid Villa ocenił transfer Lewandowskiego. "Dzięki Bogu"

Więcej o: