To nie wygranie Ligi Mistrzów spędza sen z oczu Guardioli. "Jestem tu w innym celu"

Pep Guardiola ma na koncie wiele sukcesów z Manchesterem City. Do pełni szczęścia brakuje mu triumfu w Lidze Mistrzów, ale jego zdaniem nie umniejsza to jego zespołowi. "Ludzie mogą powiedzieć, że to wymówka" - stwierdził.

Pep Guardiola jest trenerem Manchesteru City od 2016 roku. W tym czasie czterokrotnie zdobywał z drużyną mistrzostwo Anglii. Także w poprzednim sezonie zakończył zmagania w Premier League na samym szczycie. Choć na krajowym podwórku zdobył już z City każde możliwe trofeum, ciągle zespołowi pod jego wodzą nie udało się wygrać Ligi Mistrzów.

Zobacz wideo Porażające liczby oglądalności Lewandowskiego. El Clasico bez podjazdu [Sport.pl LIVE]

Pep Guardiola: W zeszłym sezonie byliśmy bliżej i spróbujemy ponownie

W poprzednich rozgrywkach Manchester City zatrzymał się na ćwierćfinale, przegrywając 4:5 dwumecz z Realem Madryt. Choć Guardiola chciałby poza sukcesami w Anglii zdobyć także trofeum w rozgrywkach europejskich, nie jest to dla niego konieczność. - Ludzie mogą powiedzieć, że to wymówka, ale nie jestem tutaj, aby wygrać Ligę Mistrzów. Oczywiście, że właściciele tego chcą - a ja jestem pierwszym, który tego chce. Chcemy go wygrać, ale jednocześnie nie jestem panem wszechświata. Staramy się to robić. W zeszłym sezonie byliśmy bliżej i spróbujemy ponownie w tym sezonie - powiedział Hiszpan.

Robert Lewandowski i Joan LaportaPrezes Barcelony powtarzał po polsku: Dziękuję, dziękuję [WIDEO]

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Menedżer mistrzów Anglii wyznał również jaki cel przyświeca mu jako trenerowi Manchesteru City. - Jedyne, po co tu jestem, to sprawić, by drużyna grała lepiej i żeby indywidualnie gracze też prezentowali lepszy poziom. Chcę oglądać drużynę na linii bocznej i powiedzieć "podoba mi się". Wszyscy wiedzą, że zdobycie czterech tytułów w ciągu pięciu lat to coś niezwykłego, ale możemy to poprawić. W pewnym momencie przegramy Premier League, ponieważ nic nie jest wieczne, nawet ta drużyna - stwierdził.

Karabach Agdam - Lech PoznańPogromca Lecha sprawił niespodziankę w el. LM. Czerczesow bezradny

Więcej o: