Kibice jęknęli z zachwytu, gdy zobaczyli, co zrobił bramkarz. Niezwykłe [WIDEO]

Boreham Wood wygrało 1:0 z Southend United w meczu rozpoczynającym sezon National League. Spory wkład do wygranej Boreham miał bramkarz Nathan Ashmore, który w jednej sytuacji złapał piłkę uderzoną z woleja sprzed pola karnego i zrobił to... jedną ręką.

National League jest określany piątą ligą angielską, w której występują 24 kluby, zwykle zawodowe lub półzawodowe. Do League Two awansuje zwycięzca sezonu zasadniczego, a drugi zespół jest wyłaniany w play-offach, w których występują drużyny z miejsc 2-7. W poprzednim sezonie do czwartej ligi awansowało Stockport County oraz Grimsby. Boreham Wood zakończyło zmagania na dziewiątym miejscu, natomiast Southend United zajęło 13. pozycję. To właśnie te drużyny rywalizowały ze sobą w pierwszej kolejce nowego sezonu.

Zobacz wideo Koka, Dżem i kontrakt z Realem na 75 mln euro. Lewandowski jak "szedł, to biegł, bo nienawidzi chodzić"

Bramkarz złapał piłkę jedną ręką po uderzeniu z woleja. Kibice jęknęli z zachwytu, a piłkarze łapali się za głowę

Boreham Wood rozpoczęło nowy sezon w National League od meczu z Southend United. Klub z Borehamwood prowadził od 28. minuty po bramce Danny'ego Newtona i ostatecznie wygrał 1:0, mimo faktu, że Dion Kelly-Evans i Lee Ndlovu przedwcześnie opuścili boisko. Jednym z bohaterów drużyny przyjezdnej był bramkarz Nathan Ashmore, który przy jednym ze strzałów Southend zachował się fantastycznie.

Southend United egzekwowało piłkę z rzutu rożnego, a jeden z obrońców wybił ją przed pole karne. Tam znajdowało się dwóch zawodników gospodarzy. Pomocnik przyjął piłkę i zagrał do Cavanagha Mileya, który postanowił uderzyć z woleja. Piłka leciała w stronę okienka bramki Boreham Wood, ale błyskawicznie złapał ją Nathan Ashmore. 32-letni bramkarz uczynił to jedną ręką, co wywołało ogromne poruszenie wśród kibiców, którzy jęknęli z zachwytu. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

"Reakcja obrońców była najwyższej klasy" - napisał jeden z internautów, zwracając uwagę na to, że część zawodników Boreham Wood złapało się za głowę po tej interwencji bramkarza. I nie ma co im się dziwić.

Więcej o: