Przerażające zeznania ws. Ryana Giggsa. "Wyrzucił mnie nagą z pokoju. Osiem romansów"

W poniedziałek 8 sierpnia rozpoczął się proces karny z udziałem Ryana Giggsa. Walijczyk został m.in. oskarżony o napaść na Kate Greville i jej młodszą siostrę Emmę. Łącznie 48-latek otrzymał kilka zarzutów i przyznał się zaledwie do jednego z nich.

Ryan Giggs został zatrzymany po raz pierwszy 1 listopada 2020 roku pod zarzutem napaści na Kate Greville, jego dziewczynę, która zgłosiła napaść i uszkodzenie ciała. Giggs został zwolniony za kaucją do czasu przeprowadzenia dochodzenia, ale to był początek jego końca w roli selekcjonera reprezentacji Walii (w sumie prowadził kadrę w 24 meczach). Łącznie mężczyzna otrzymał trzy zarzuty, a poszkodowana była także młodsza siostra Emma. Proces karny miał się rozpocząć w styczniu tego roku, ale z powodu epidemii koronawirusa ruszył on w sierpniu.

Zobacz wideo Koka, Dżem i kontrakt z Realem na 75 mln euro. Lewandowski jak "szedł, to biegł, bo nienawidzi chodzić"

Proces karny ws. Ryana Giggsa rozpoczęty. Walijczyk usłyszał poważne zarzuty

Proces karny pomiędzy Ryanem Giggsem i dwoma kobietami ruszył 8 sierpnia tego roku. Lista zarzutów wobec Giggsa była naprawdę poważna, ale do większości z nich się nie przyznał. 48-letni mężczyzna został oskarżony o napaść na Kate Greville, które miało spowodować uszkodzenie ciała, ale też na siostrę kobiety Emmę w listopadzie 2020 roku w Worsley. Walijczyk przyznał się tylko do jednego zarzutu - "przypadkowego dotyku" podczas jednej z kłótni o telefon.

Chris Daw, adwokat 48-latka przekonuje, że zarzuty są głównie oparte na wyolbrzymieniu i sporym zniekształceniu. Kate Greville przyznała służbom w trakcie przesłuchania, że miesiące przed napaścią znalazła dowody na niewierność Ryana Giggsa, który miał utrzymywać relacje z ośmioma innym kobietami od 2014 roku. Wszystko zaczęło się od anonimowego e-maila, w którym przeczytała, że Giggs był już w związku z inną dziewczyną. Kiedy Kate skonfrontowała tę informację z Ryanem, to Giggs stwierdził, że jest zawsze przez nią oskarżany. 

- Wróciliśmy do pokoju hotelowego, ja powiedziałam coś do niego i się na mnie rzucił. Nie miałam na sobie żadnych ubrań, wciągnął mnie do salonu, a potem rzucił mnie i całą walizkę na korytarz, zamykając drzwi. Byłam tam naga - mówiła Kate Greville o zdarzeniu z 2017 roku. - Dwa lata później w Boże Narodzenie, weszłam do łóżka. A on kopnął mnie w plecy tak mocno, że spadłam na podłogę. Potem mnie chwycił i rzucił torbą z laptopem w moją głowę. Dziesięć minut później zabrał mnie z powrotem do łóżka i chciał uprawiać seks. Pamiętam, że obudziłam się rano i nie pamiętałam, co się stało. On mi powiedział, że rozzłościłam go na tyle, że musiał rzucić torbą w moją głowę - dodała kobieta.

- Zaczęłam sprawdzać jego iPada, a rzeczywistość okazała się gorsza, niż można sobie wyobrazić. W wiadomościach do przyjaciół określał mnie krową i dz***ą. Na początku znajomości było tak, jakbym spotkała najlepszego przyjaciela, który uratował mnie od poprzedniego małżeństwa. Był moją bratnią duszą, a wczesny etap związku był jak historie miłosne z filmów - mówiła Greville podczas przesłuchania. Giggs potrafił dzwonić do Greville nawet 50 razy na godzinę, zanim para wróciła do siebie w styczniu 2020 roku. Kobieta jednocześnie oskarża Giggsa o liczne zdrady:

Gdy był ze mną, romansował z ośmioma kobietami. To były po prostu związki. I cały czas chciał uprawiać seks. Byłam naiwna.

Wyrok w tej sprawie możemy poznać w przeciągu najbliższych dwóch tygodni, ale sędzia Hilary Manley zaznacza, że proces może się przedłużyć. Ryan Giggs w trakcie kariery piłkarskiej występował wyłącznie w Manchesterze United, dla którego zagrał ponad 900 spotkań i zdobył ponad 160 bramek. Giggs zakończył karierę w lipcu 2014 roku i był asystentem Louisa Van Gaala w dwóch kolejnych sezonach.

Więcej o: