Barcelona zapomniała o Polsce w debiucie Lewandowskiego. O Rosji pamiętała

Robert Lewandowski ma już za sobą debiut w FC Barcelonie na Spotify Camp Nou. Media klubu z Katalonii zapowiadając mecz o Puchar Gampera zapomnieli jednak o Polsce.
Zobacz wideo Hiszpański dziennikarz podsumował debiut Lewandowskiego na Camp Nou. "Trudno wymarzyć lepszy debiut"

Przed każdym spotkaniem Barcelony, klubowe social media próbują budować dobrą atmosferę i zachęcają fanów do oglądania meczów "Dumy Katalonii". Przy okazji ostatniego starcia z Pumas było podobnie, lecz na jednej z grafik zamieszczonej na Twitterze, zdecydowanie zabrakło polskiego akcentu, który po przyjściu do drużyny Roberta Lewandowskiego jest bardzo istotny. 

Na mapie przedstawiającej miasta z różnych części świata, w których oglądany będzie mecz "Dumy Katalonii" zabrakło Warszawy. Stolica Polski została pominięta mimo tego, że jak można się spodziewać wielu nowych kibiców dzięki transferowi Roberta Lewandowskiego z Bayernu do Barcelony byłoby zainteresowanych oglądaniem debiutu rodaka na Spotify Camp Nou. Polscy użytkownicy Twittera nie ukrywali zaskoczenia. 

Faktem, który dodatkowo może dziwić jest to, że na grafice pojawiła się Moskwa, gdzie oczywiście na pewno wielu fanów Barcelony również oglądało spotkanie z Pumas. W obliczu wojny na Ukrainie ta adnotacja może jednak wzbudzać mieszane uczucia. 

Robert Lewandowski poza ogromną liczbą kibiców przed telewizorami mógł także liczyć na wsparcie swoich rodaków z trybun. Na stadionie pojawiały się polskie flagi, a także nietypowe prośby o koszulkę RL9. Kapitan reprezentacji Polski zakończył spotkanie Barcelony z Pumas z golem oraz dwiema asystami, dzięki temu został wybrany MVP meczu o Puchar Gampera. 

Łukasz ZałuskaZałuska stracił 1,5 mln złotych i domaga się zwrotu. "To niedorzeczne"

Więcej o: