Prezentacja Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie była wielkim wydarzeniem. Nie tylko dla samego zawodnika, ale również dla polskich kibiców. Widok kapitana reprezentacji Polski w koszulce w katalońskich barwach z numerem "9" z pewnością wielu z nich zapamięta na długo. Polak został przywitany z ogromnym entuzjazmem zgromadzonych na Camp Nou widzów.
Jeszcze przed prezentacją było wiadomo, że wydarzenie zgromadzi ogromną ilość kibiców. Darmowe bilety na tę ceremonię rozchodziły się w zawrotnym tempie, a klub był zmuszony uruchomić więcej sektorów stadionu, niż planował na początku.
Ostatecznie na trybunach zasiadło ponad 59 tys. widzów. Początkowo informowano, że tym samym Robert Lewandowski dwukrotnie pobił rekord frekwencji Ronaldinho. Na jego prezentacji w 2003 roku przyszło 25 tys. kibiców. To jednak okazało się nieprawdą.
Jak podaje sport.tvp.pl, Lewandowski rekordu nie pobił, choć był blisko. 59 tysięcy osób na jego prezentacji to drugi wyniki w historii klubu, co potwierdza portal barcauniversal.com. Więcej kibiców zgromadził tylko Zlatan Ibrahimović, którego prezentację w 2009 roku obserwowało 60 tys. osób. Kolejne miejsce pod tym kontem zajmuje Neymar, który w 2013 roku zgromadził na Camp Nou 57 tys. kibiców.
Czy można sobie kupić koszulkę Barcelony z nazwiskiem Lewandowski? Z jakim numerem? Czy podczas prezentacji znów będziemy świadkami prowizorki, czy może wreszcie przy pełnym Camp Nou Robert Lewandowski zostanie przywitany z pełną pompą?
Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Pierwszy mecz Polaka w barwach Barcelony na Camp Nou. A także reakcje kibiców, obrazki ze stadionu oraz miejsc, które właśnie teraz stają się sportowym i nie tylko sportowym domem kapitana reprezentacji Polski. To wszystko można śledzić na Sport.pl dzięki relacjom specjalnego wysłannika Dominika Wardzichowskiego. Obrazki, smaczki, relacje na żywo, zdjęcia i wideo. Do śledzenia w Sport.pl, a także na Instagramie i TikToku.