Polak przyjechał do Barcelony specjalnie dla Lewandowskiego. Został okradziony i pobity [SPORT.PL Z BARCELONY]

Jeden z kibiców z szalikiem biało-czerwonych pojawił się w Barcelonie w celu obejrzenia prezentacji Roberta Lewandowskiego na Camp Nou. Polak zdradził w rozmowie z Dominikiem Wardzichowskim, specjalnym wysłannikiem Sport.pl w Barcelonie, że przeżył niepokojącą sytuację w Katalonii.

Robert Lewandowski został oficjalnie zaprezentowany na Spotify Camp Nou jako nowy piłkarz FC Barcelony. Polski napastnik będzie grał w przyszłym sezonie z numerem 9, co klub potwierdził podczas prezentacji. Na to wydarzenie przyleciało wielu kibiców z całego świata, w tym pojawiło się sporo fanów z Polski.

Zobacz wideo Nowy dom Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie. "Wspomnienia na całe życie"

Kibic przyjechał z Niemiec specjalnie na prezentację Lewandowskiego na Camp Nou. Wcześniej został pobity

Dominik Wardzichowski, specjalny wysłannik Sport.pl w Barcelonie, spotkał jednego z kibiców reprezentacji Polski, który przyleciał z Niemiec do Katalonii specjalnie na prezentację Roberta Lewandowskiego. Mężczyzna zdradził, że miał bardzo niepokojącą sytuację w Barcelonie. - Przyjechałem z Niemiec specjalnie dla "Lewego". Jako ciekawostkę powiem, że zostałem okradziony i pobity. Wciąż są ślady, byłem na policji i w szpitalu w nocy. Nie polecam chodzić wieczorem samemu, bo zostałem zaatakowany. Przykre to słyszeć, bo jestem pierwszy raz w Hiszpanii i nie spodziewałem się tego - powiedział, a całość można zobaczyć poniżej:

Sport.pl nadaje prosto z Barcelony

Czy można sobie kupić koszulkę Barcelony z nazwiskiem Lewandowski? Z jakim numerem? Czy podczas prezentacji znów będziemy świadkami prowizorki, czy może wreszcie przy pełnym Camp Nou Robert Lewandowski zostanie przywitany z pełną pompą?

Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Pierwszy mecz Polaka w barwach Barcelony na Camp Nou. A także reakcje kibiców, obrazki ze stadionu oraz miejsc, które właśnie teraz stają się sportowym i nie tylko sportowym domem kapitana reprezentacji Polski. To wszystko można śledzić na Sport.pl dzięki relacjom specjalnego wysłannika Dominika Wardzichowskiego. Obrazki, smaczki, relacje na żywo, zdjęcia i wideo. Do śledzenia w Sport.pl, a także na Instagramie i TikToku.

Więcej o: