Poddali się już po 1. meczu w el. LM. "Potrzebujemy Boga, a ja w niego nie wierzę"

Trener duńskiego Midtjylland, Henrik Jensen, nie wierzy, że jego drużyna ma szansę na odrobienie strat w meczu z Benficą, po tym jak została rozgromiona 1:4 w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacyji Ligi Mistrzów. - Potrzebujemy Boga, a ja w niego nie wierzę - powiedział szkoleniowiec.

Spotkanie rozegrane było w miniony wtorek. Hat-trickiem popisał się wówczas 21-letni Goncalo Ramos. Jedno trafienie dołożył Enzo Fernandez, natomiast dla gości z rzutu karnego jedyną bramkę zagwarantował Pione Sisto.

Zobacz wideo "Nuevo tridente". Barcelona buduje magiczne trio w ataku. Lewandowski na szpicy [Sport.pl LIVE]

Trener Midtjylland: "Szanse są bardzo małe"

- Zmierzyliśmy się z bardzo, bardzo dobrym przeciwnikiem, zespołem z najwyższej półki. Wiedzieliśmy, że będzie trudno przeciwko drużynie, która ma wielką jakość, ale w pierwszych 20 minutach byliśmy bardzo dobrzy. Benfica była jednak niezwykle skuteczna w pierwszej połowie i wtedy w drugiej powinniśmy coś zrobić. Miejmy nadzieję, że w drugim etapie będziemy mieli więcej szczęścia. Musimy spojrzeć na ten mecz jako na okazję do rozwoju i nauki - powiedział po przegranym spotkaniu szkoleniowiec, cytowany przez maisfutebol.iol.pt.

Transfer za ponad 50 mln funtów miał być na ostatniej prostej. Brighton reagujeTransfer za ponad 50 mln funtów miał być na ostatniej prostej. Brighton reaguje

Wydaje się, że dzięki tak wysokiemu zwycięstwu kwestia awansu Benfiki jest rzeczywiście prawie rozstrzygnięta. Mimo wszystko kibice są zdziwieni słowami szkoleniowca Midtjylland, który jednoznacznie określił, że nie wierzy w odwrócenie wyniku dwumeczu.

- Do naszej kwalifikacji nie wystarczy już zwykły cud. Potrzebujemy Boga, a ja w niego nie wierzę. Będzie to niezwykle trudne. To, czego chcemy, to zagwarantować dobry spektakl, to jedyna rzecz, która mnie interesuje. Zagramy naszą piłkę, najlepiej jak potrafimy i zobaczymy, co się stanie. W piątek mamy mecz ligowy, a ten z Benficą jest w przyszły wtorek. Zobaczymy, choć wiemy, że będzie bardzo trudno - stwierdził Jensen. 

 

Trener pytany o to, jaki procent szans daje swoje drużynie, odpowiedział jednoznacznie. - Nie mam pojęcia, nie jestem matematykiem. Oczywiście szanse są bardzo małe. Teraz, czy mamy pięć, dwa, dziesięć czy dwadzieścia procent szans, nie obchodzi mnie to - zakończył.

Rewanżowe spotkanie pomiędzy Midtjylland a Benficą zaplanowane zostało na wtorek 9 sierpnia. Duńczycy zagrają wtedy przed własną publicznością w Herning. Jeśli odpadną - a stanie się tak na 99 proc. - to zagrają w fazie grupowej Ligi Europy.

Więcej o: