Modelka zarobiła 8 mln na rozbieranych zdjęciach. Chce kupić klub. "Dyskryminacja"

Chilijska modelka Daniella Chavez zamierza kupić klub O'Higgins z zysków pochodzących z nagich zdjęć. Informacje o zainteresowaniu przejęciem zespołu doszły do właścicieli, którzy odmówili sprzedaży. W związku z tym pomiędzy klubem a modelką doszło do wymiany zdań w internecie.

Chilijska modelka Daniella Chavez niedawno wyjawiła, że zamierza z zysków ze sprzedaży nagich zdjęć kupić klub O'Higgins. Kobieta zebrała już ponad osiem milionów dolarów i jest bardzo blisko osiągnięcia celu, ponieważ jej zarobki stale rosną. Klub jest wyceniony na 10 milionów dolarów. 

Zobacz wideo Widzew po ośmiu latach wrócił do ekstraklasy. "Już nigdy nie będzie szedł sam"

Wymiana zdań pomiędzy Chavez a klubem. "To dyskryminacja"

Informacje o chęci kupna O'Higgins szybko dotarły do właścicieli. Prezes klubu Ricardo Abumohor stwierdził, że nie zgodzi się na sprzedaż zespołu modelce. "Klub nie został wyceniony. Nie ma możliwości, aby rodzina Abumohor usiadła i negocjowała z Chavez, ponieważ źle traktowała klub w mediach społecznościowych" - czytamy w oświadczeniu O'Higgins, cytowanym przez portal Redgol. 

Chavez bardzo szybko zareagowała na komunikat ze strony klubu. "Zebrałam osiem milionów dolarów. Teraz widzę, że kierownictwo O'Higgins nie chce sprzedać klubu, ponieważ krytykowałam ich działalność w mediach społecznościowych. Jeśli robią coś źle, to będę ich krytykować. Ricardo Abumohor powiedział, że klub jest na sprzedaż! Teraz gdy chcę go kupić, to twierdzi, że jednak nie. Myślałam, że ten człowiek jest poważniejszy. Mogę zrobić o wiele więcej dla klubu niż on. Jestem fanem, a on nie. Abumohor widzi chyba, że to kobieta chce kupić klub. To dyskryminacja"  - napisała na Twitterze modelka.

Wiadomość Chavez dotarła do O'Higgins, które wydało oświadczenie w tej sprawie, przecząc temu, że działacze nie chcą negocjować z modelką. "Z uwagi na artykuły prasowe, mówiące o tym, że rodzina Abumohor wyklucza sprzedaż klubu konkretnej osobie, chcemy wyjaśnić, że ta informacja jest nieprawdziwa i nie reprezentuje wartości rodziny Abumohor. Propozycje kupna muszą być formalnie przedstawione zarządowi, który kieruje klubem. Nie możemy uważać za realne, konkretne lub formalne, zainteresowania przejawiane w mediach społecznościowych. Nasze działania nie mają nic wspólnego z dyskryminacją osoby ze względu na jej pochodzenie, rasę czy stan społeczny" - czytamy w oświadczeniu. 

Wiele wskazuje na to, że Chilijka nie zamierza poddawać się w walce o kupno klubu. Odniosła się do powyższego komunikatu i potwierdziła, że złoży oficjalną ofertę kupna. "Kiedy skończę zbierać pieniądze, siadam do negocjacji z klubem. Media społecznościowe są jedynie jedną z możliwości osiągnięcia celu" - napisała na portalu. 

O'Higgins zajmuje obecnie ósme miejsce chilijskiej Primera Division. Klub, który powstał w 1945, ma na koncie aż 55 sezonów w najwyżej klasie rozgrywkowej w kraju. W 2014 roku grał nawet w Copa Libertadores, czyli odpowiedniku europejskiej Ligi Mistrzów. Zespół odpadł na etapie fazy grupowej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.