"Zagram w reprezentacji Polski". Michniewicz już dzwonił

- Selekcjoner dzwonił kilka razy zapytać jak sytuacja. Jesteśmy w kontakcie. Wrócę, będę silniejszy i jeszcze kiedyś w reprezentacji zagram - powiedział Mateusz Bogusz. Polski zawodnik zdradził także, jak przebiega rehabilitacja po zerwaniu więzadeł krzyżowych.

W styczniu 2019 roku Mateusz Bogusz przeniósł się z Ruchu Chorzów do Leeds United. Pomocnik w ostatnich sezonach był wypożyczany do trzecioligowych hiszpańskich klubów - UD Logrones i UD Ibiza. W tym ostatnim spędził minione rozgrywki. 

Zobacz wideo Widzew po ośmiu latach wrócił do ekstraklasy. "Już nigdy nie będzie szedł sam"

Bogusz mówi otwarcie o grze w reprezentacji. "Jestem w kontakcie z selekcjonerem"

W barwach Ibizy radził sobie bardzo dobrze. Rozegrał łącznie 22 mecze, w których strzelił cztery gole i zaliczył siedem asyst. Występów z pewnością byłoby więcej, gdyby nie ciężka kontuzja, jakiej doznał w styczniu. Pomocnik w spotkaniu z Malagą zerwał więzadła w lewym kolanie i czekała go długa przerwa w grze

Marcin Bułka w barwach OGC NiceBułka dostał pytanie o Schmeichela. "To ja opuszczę klub"

Po wielu miesiącach Bogusz jest coraz bliżej powrotu na boisko. O przebiegu rehabilitacji wypowiedział się w rozmowie z portalem "Łączy nas piłka". - Operację przeszedłem w Londynie, a cała rehabilitacja odbywa się w klubie. Wszystko idzie tak jak powinno. Praktycznie jestem już na finiszu rehabilitacji. Za cztery, pięć tygodni powinienem wrócić do treningu z drużyną. Patrząc z perspektywy czasu, nie spodziewałem się, że tak dobrze to przejdę - powiedział Bogusz. 

Do tej pory Bogusz występował tylko w młodzieżowej reprezentacji. Zawodnik wyznał również, że jego celem jest gra w seniorskiej kadrze i regularnie rozmawia z selekcjonerem Czesławem Michniewiczem, który jest wielkim fanem jego talentu. - Na pewno przewinęła się myśl, że szkoda, że akurat wtedy doznałem kontuzji, bo kadra była na wyciągnięcie ręki. Selekcjoner dzwonił kilka razy zapytać jak sytuacja. Jesteśmy w kontakcie. Wrócę, będę silniejszy i jeszcze kiedyś w reprezentacji zagram. Na razie walczę, żeby wrócić do treningu, zagrać mecz. To jest dla mnie najważniejsze. A co będzie później, to się okaże.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Mateusz KlichCo dalej z Mateuszem Klichem? Trener wyjaśnia. "Bardzo ważne miesiące"

Więcej o: