W 11. kolejce argentyńskiej Liga Profesional Godoy Cruz grało na własnym stadionie z Velez Sarsfield. Faworytem byli gospodarze, którzy przed pierwszym gwizdkiem mieli dziewięć punktów więcej w ligowej tabeli, a do tego zajmowali piąte miejsce względem 25. pozycji przeciwnika. Padł remis 1:1, a w mediach było głośno o zachowaniu trenera gości.
W końcówce drugiej połowy menedżer Velez Sarsfield Alexander Medina postanowił pomóc swoim piłkarzom w zatrzymaniu jednej z ostatnich akcji gospodarzy. Urugwajczyk wykorzystał fakt, że Matias Ramirez wywalczył piłkę przy linii bocznej i go sfaulował, zapobiegając tym samym groźnemu kontratakowi.
Medina nie uciekł od odpowiedzialności za swoje zachowanie. Arbiter tego meczu nie miał innego wyjścia, jak ukarać trenera Velez Sarsfield czerwoną kartką. Zabrakło go więc na ławce w ostatnich minutach, ale nie przeszkodziło to w wywalczeniu przez jego zespół cennego wyjazdowego punktu.
Mecz obfitował w jeszcze jedno wydarzenie, o którym było głośno w sieci. Godoy Cruz wyszło na prowadzenie już w trzeciej minucie, a na listę strzelców wpisał się Pier Barrios. Obrońca gospodarzy wykorzystał fatalne zachowanie bramkarza Velez Sarsfield, który ze znanych tylko sobie powodów postanowił nie łapać piłki, dając w ten sposób rywalowi okazję do strzelenia gola.
Pierwszą, kuriozalną bramkę w tym spotkaniu, można obejrzeć na poniższym nagraniu od 0:08. Skandaliczne zachowanie Alexandra Mediny z kolei można zobaczyć od 2:39.
Po remisie 1:1 Godoy Cruz awansowało na czwarte miejsce w tabeli pierwszej ligi argentyńskiej, natomiast Velez Sarsfield przesunęło się na 23. pozycję.