W czwartkowy wieczór odbył się finał Pucharu Maroka, w którym Wydad Casablanca rywalizował z RS Berkane. Od kilku tygodni było jasne, że trener pierwszego z tych zespołów, Walid Regragui, poprowadzi go po raz ostatni. Tamtejsze media twierdzą, że niebawem ma zastąpić Vahida Halilhodzicia na stanowisku reprezentacji Maroka.
Regragui z pewnością nie będzie zbyt dobrze wspominał ostatniego meczu na ławce trenerskiej Wydad Casablanca. W ostatnich sekundach drugiej połowy dogrywki rozemocjonowany 46-latek chciał... przerwać akcję drużyny przeciwnej poprzez rzucenie plastikowej butelki w stronę piłkarza RS Berkane. Arbiter nie miał innego wyjścia i ukarał go czerwoną kartką.
Rozpaczliwa próba Regraguiego nie dała żadnych korzyści jego drużynie. O zwycięstwie decydowała seria rzutów karnych, w których aż trzech piłkarzy pudłowało. Wydad ostatecznie przegrał serię jedenastek 2:3, dzięki czemu RS Berkane cieszył się z drugiego pucharu w historii.
Choć ostatni mecz 46-latka w klubie zakończył się fatalnie, odchodzi on z Wydadu jako bohater. W tym sezonie sięgnął z drużyną po dwa trofea - Afrykańską Ligę Mistrzów (wygrana w finale 2:0 z El Ahly), a także mistrzostwo Maroka. Regragui najpewniej nie będzie miał już okazji do wywalczenia trzeciego pucharu. Już 6 sierpnia Wydad ponownie zagra z RS Berkane, tym razem o Afrykański Superpuchar.
Walid Regragui jest trenerem Wydad Casablanca od sierpnia ubiegłego roku. Wcześniej prowadził Al-Duhail SC i FUS Rabat, a także był asystentem Rachida Taoussiego w reprezentacji Maroka. W 2009 roku zakończył piłkarską karierę, a w jej trakcie był graczem Toulouse, AC Ajaccio, Racingu Santander, Dijonu FCO i Grenoble.