Lech Poznań szybko pożegnał się z eliminacjami Ligi Mistrzów. Mistrz Polski odpadł już w pierwszej rundzie, przegrywając 2:5 dwumecz z azerskim Karabachem Agdam. W pierwszym spotkaniu poznaniacy niespodziewanie pokonali u siebie rywali 1:0. Drugie starcie przyniosło już całkowitą dominację Karabachu, który wygrał aż 5:1 i zapewnił sobie awans do II rundy.
Temat pierwszego meczu w Poznaniu powrócił po decyzji UEFA o ukaraniu Lecha grzywną. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA nałożyła na klub łączną karę w wysokości 48 tys. euro. Na tę sumę składają się grzywny za zamknięte wyjścia awaryjne, zablokowane drogi ewakuacyjne i użycie środków pirotechnicznych podczas spotkania przez kibiców.
Porażka z Karabachem oznaczała dla Lecha spadek do II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Tam mistrzowie Polski mierzyli się z gruzińskim Dinamo Batumi. Pierwszy mecz był w ich wykonaniu znakomity, bowiem na własnym stadionie poznaniacy rozbili rywali 5:0. Rewanżowe spotkanie było już bardziej wyrównane i zakończyło się remisem 1:1. Takie rezultaty dały Lechowi zwycięstwo 6:1 w dwumeczu i pewny awans do III rundy eliminacji LKE. Tam drużyną Johna van den Broma czeka walka z islandzkim Vikingurem, który w poprzedniej fazie pokonał The New Saints. Pierwsze spotkanie odbędzie się na Islandii 4 sierpnia o godzinie 21:30. Rewanż tydzień później w Poznaniu o godz. 21:30.
Lech Poznań ma już za sobą pierwszy mecz w nowym sezonie Ekstraklasy. Mistrzowie kraju drogę do obrony tytułu rozpoczęli potknięciem na swoim terenie i porażką 0:2 ze Stalą Mielec. W niedzielę poznaniacy postarają się zatrzeć złe wrażenie z pierwszego starcia w spotkaniu z Wisłą Płock.