Metamorfoza Dawida Kownackiego. Niemcy: Zmiana bewzględnie decydująca

Dawid Kownacki świetnie prezentuje się na początku nowego sezonu po powrocie do Fortuny Duesseldorf. Pokazuje niemieckim dziennikarzom, że ci bardzo mylili się, nazywając go jeszcze niedawno "mega wtopą". - Wypożyczenie do Lecha dodało mu ogromnej pewności siebie - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Pascal Biedenweg z "Rheinische Post".

Dawid Kownacki nie mógł wymarzyć sobie chyba lepszego początku nowego sezonu. Polak w pierwszych dwóch meczach Fortuny Duesseldorf w 2. Bundeslidze był jednym z liderów zespołu i znacznie przyczynił się do wywalczenia kompletu zwycięstw. W pierwszym meczu rozgrywek z 1.FC Magdeburg zaliczył asystę przy zwycięskim trafieniu Felixa Klausa na 2:1. W piątkowym spotkaniu z SC Paderborn błysnął przed własną publicznością i już w drugiej minucie wyprowadził Fortunę na prowadzenie. Drużyna Polaka wygrała ostatecznie 2:1. 

Zobacz wideo Kosowski aż podrapał się po brodzie. Jednoznacznie o karierze Boruca

Niemcy powoli przyznają się do błędu ws. Dawida Kownackiego. Mylili się, nazywając go "mega wtopą". 

Kownacki, który pół roku temu był już praktycznie poza zespołem i bez żalu oddano go na wypożyczenie do Lecha Poznań, wyrasta na nowo na gwiazdę zespołu. Dostrzegają to niemieccy dziennikarze, którzy jeszcze niedawno nie szczędzili mu gorzkich słów. Gdy stało się jasne, że 25-latek trafi do Lecha, "Bild" nazwał go "mega wtopą".

Robert Lewandowski"Marca" pyta o Lewandowskiego: Trudności?

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Fortuna w styczniu 2020 roku zapłaciła bowiem za niego Sampdorii Genua ponad 7 milionów euro, bijąc tym samym transferowy rekord klubu. Kownacki jednak wyłącznie rozczarowywał. Nikt nie spodziewał się już, że zostanie w Duesseldorfie na dłużej. Tymczasem napastnik błyszczał w trakcie okresu przygotowawczego i utrzymuje wysoką formę na starcie nowego sezonu. 

- W pierwszych dwóch meczach pokazał pasję i ducha walki. Dużo biega i pracuje dla zespołu. Kiedy strzelił gola przeciwko Paderbornowi, pokazał również, że potrafi zachować spokój przed bramką rywala. Wypożyczenie do Lecha dodało mu ogromnej pewności siebie - powiedział w rozmowie z portalem WP SportoweFakty niemiecki dziennikarz Pascal Biedenweg z "Rheinische Post".

Biedenweg uważa, że wielki udział w odrodzeniu Kownackiego miał trener Daniel Thioune. Szkoleniowiec nie skreślił zawodnika, z którym wcześniej nawet nie miał okazji pracować, a okazał mu wsparcie. Piłkarz szybko się odwdzięczył. 

- Zmiana trenera była dla Dawida bezwzględnie decydująca. Dawid zawsze chwali Thioune'a. Musi poczuć, że trener mu ufa. Tylko wtedy może udowodnić swój pełny potencjał. Pod skrzydłami Thioune'a czuł się komfortowo od pierwszego dnia. A teraz odwdzięcza się trenerowi, pokazując się z dobrej strony na boisku - ocenił dziennikarz. 

Fortuna Duesseldorf kolejny mecz rozegra 5 sierpnia na wyjeździe z Sandhausen. Umowa Dawida Kownackiego z niemieckim klubem wygasa 30 czerwca 2023 roku. Na ten moment nie wiadomo, czy zostanie przedłużona.

Dobra gra Dawida Kownackiego to także znakomita wiadomość dla reprezentacji Polski. 25-latek może stać się kandydatem do gry w drużynie, która pojedzie na mistrzostwa świata w Katarze, zwłaszcza, że nadal nie wiadomo, jak będzie wyglądać przyszłość Krzysztofa Piątka, czy Arkadiusza Milika. Kolejny napastnik w dobrej dyspozycji to na pewno ból głowy, na jaki nie będzie narzekał selekcjoner Czesław Michniewicz

Częstochowa, 21 lipca 2022 r. Mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA. Raków Częstochowa - FC Astana 5:0Nietypowa godzina Astana - Raków . Zamknięty mecz. Gdzie i kiedy oglądać?

Więcej o: