"Największa porażka w Europie od ponad 15 lat". Szwedzi nie mogą się otrząsnąć

Mistrz Szwecji, Malmö FF sensacyjnie odpadł w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, przegrywając w dwumeczu z litweskim Żalgirisem 0:3. Media ze skandynawskiego kraju nie mogą uwierzyć w klęskę swojej drużyny. "Niebo nad stadionem było tak ciemne, jak noc w Lidze Mistrzów dla Malmö FF" - czytamy m.in. na łamach portalu sydsvenskan.se

Malmö FF było zdecydowanym faworytem rywalizacji z Żalgirisem w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Najlepsza szwedzka drużyna w ostatnich latach regularnie występuje w fazie grupowej prestiżowych rozgrywek. Tym razem jednak sensacyjnie odpadła w starciu ze znacznie słabszym rywalem. W dwumeczu przegrała aż 0:3

Zobacz wideo Kosowski aż podrapał się po brodzie. Jednoznacznie o karierze Boruca

Szwedzkie media załamane po sensacyjnej klęsce Malmö FF. "Niebo nad stadionem było tak ciemne, jak noc w Lidze Mistrzów dla Malmö FF

Przed tygodniem w Wilnie Malmö FF przegrało 0:1 i można to było uznać za wypadek przy pracy. W środowy wieczór na własnym stadionie jednak Szwedzi zaprezentowali się jeszcze słabiej i oddali rywalom inicjatywę. Wprawdzie przeważali we wszystkich ważniejszych statystykach, ale to Żalgiris wygrał w najważniejszej, tej bramkowej. Litwini wygrali 2:0 i osiągnęli największy sukces w swojej historii. Jeszcze nigdy nie doszli tak daleko w eliminacjach Ligi Mistrzów. 

Piotr Nowak - był trener Jagiellonii BiałystokKolejne żenujące szczegóły pracy Piotra Nowaka w Jagiellonii

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Drużynie Malmö FF pozostał natomiast wstyd. Awans do kolejnej rundy był wymagany i nikt w Szwecji nie wyobrażał sobie, by przegrać z zespołem z Litwy. W krajowych mediach wstydliwa porażka mistrza jest oczywiście jednym z tematów numer jeden. I nie znajdziemy w tekstach dziennikarskich zbyt wielu pozytywnych słów. 

"Marzenie Malmö FF o Lidze Mistrzów poszło z dymem" - pisze portal aftonbladet.se. "Zalgiris wygrał 3:0, a MFF nawet nie było bliskie awansu. Drużyna gospodarzy może nadal zakwalifikować się do Ligi Europy, ale została wygwizdana przez publiczność po meczu" - czytamy. "Po ostatnim gwizdku rozległy się okrzyki do trenera Milosa Milojevicia, a orkiestra gwizdów obsypała graczy, którzy podeszli, aby podziękować kibicom" - dodano. 

"Zwycięska maszyna Malmö FF praktycznie nie zna słowa porażka" - pisze portal fotbollskanalen.se i dodaje: "Ale była to największa porażka klubu w Europie od ponad 15 lat. Jedyną gorszą rzeczą od tej, która wydarzyła się dziś wieczorem, jest występ przeciwko irlandzkiemu Cork City na początku wieku (wówczas Szwedzi przegrali w dwumeczu już w pierwszej rundzie Pucharu Intertoto z irlandzkim zespołem 1:4 - przyp. red.)".  

"Niebo nad stadionem było tak ciemne, jak noc w Lidze Mistrzów dla Malmö FF. Zamiast odwrócić deficyt 0:1 z pierwszego spotkania, przegrali tym razem 0:2" - pisze sydsvenskan.se. "Fiasko Malmö FF - nie ma kwalifikacji do Ligi Mistrzów" - głosi natomiast tytuł w serwisie fotbolldirekt.se. "W dwóch spotkaniach Malmö nie jest lepsze od swojego przeciwnika i przegrywa w sumie 3-0" - podsumowano krótko. 

"Malmö FF zagra w meczu kwalifikacyjnym do Ligi Europy, a jeśli tam też nie wygra, zejdzie o kolejny stopień niżej, do Ligi Konferencji. Na papierze wciąż istnieje duża szansa na awans do fazy grupowej w tym sezonie, ale nikt nie może już ufać temu co na papierze. Ten dwumecz jest tego wyraźnym przykładem" - analizują dziennikarze expressen.se. 

Teraz przed Malmö FF występy w eliminacjach Ligi Europy. Ich przeciwnikiem będzie luksemburski zespół FC Dudelange. Pierwszy mecz odbędzie się 11 sierpnia na stadionie mistrza Szwecji. 

"Wstyd. Noc upokorzeń". Grecy ostro po odpadnięciu Olympiakosu

Więcej o: