Rosjanie piszą, jak wyglądało pożegnanie Krychowiaka z klubem. Nieprzyjemnie

Do kolejnego rozstania Grzegorza Krychowiaka z FK Krasnodar doszło w nieprzyjemnych okolicznościach. Tak przynajmniej twierdzi rosyjski portal Matchtv.ru. Poinformował on, że polski pomocnik opuścił macierzysty klub bez słowa pożegnania.

Grzegorz Krychowiak od blisko dwóch tygodni jest zawodnikiem saudyjskiego Asz-Szabab. Pomocnik reprezentacji Polski trafił tam na zasadzie rocznego wypożyczenia z FK Krasnodar. 32-latek wzbudził tym transferem sporo kontrowersji.

Zobacz wideo Widzew po ośmiu latach wrócił do ekstraklasy. "Już nigdy nie będzie szedł sam"

Krychowiak wyjechał z Rosji, mimo że kilkanaście dni wcześniej nie przesądzał o swojej przyszłości. Pomocnik reprezentacji Polski, który po ataku Rosji na Ukrainę zapowiedział, że w tym kraju już nie zagra, latem nie był tak stanowczy w swoich zapowiedziach.

Ostatecznie Krychowiak wyjechał do kraju, który też ma wiele za uszami. Arabia Saudyjska nagminnie łamie prawa człowieka i prowadzi wojnę z Jemenem.

Agnieszka Radwańska w Bydgoszczy zagrała razem z Dawidem Celtem pokazowy mecz Envio Tennis Cup 2021, a wcześniej przeprowadziła trening dla szkółek tenisowych.Agnieszka Radwańska w nowej roli. Wielkie wyzwanie. "Nie mogę się doczekać"

Rosyjskie media zgodnie nazwały Krychowiaka hipokrytą. W środę tamtejsi dziennikarze uderzyli w Polaka raz jeszcze. Portal Matchtv.ru opublikował kulisy powrotu Krychowiaka do Rosji, jego kontaktów z zespołem oraz wyjazdu do Arabii Saudyjskiej.

Krychowiak opuścił Krasnodar bez słowa

Zdaniem dziennikarzy reprezentant Polski po powrocie do FK Krasnodar w ogóle nie utrzymywał kontaktu z kolegami z drużyny. Krychowiak miał się alienować i dawać do zrozumienia, że chce z Rosji jak najszybciej wyjechać. Portal poinformował też, że po opuszczeniu Krasnodaru Polak nie pożegnał się z żadnym z kolegów z drużyny i wyjechał bez słowa.

Krychowiak, którego kontrakt z FK Krasnodar ważny jest do czerwca 2024 roku, już drugi raz wyjechał z rosyjskiego klubu. Zimą, raptem pół roku po przenosinach z Lokomotiwu Moskwa, Polak opuścił klub i wyjechał na kilkumiesięczne wypożyczenie do AEK Ateny.

"Zaraz, kurde, się rozpłaczę". Dobek nie wie, co się dzieje. Jego koledzy też. Dramat

Wtedy, tak samo jak teraz, 32-latek skorzystał z opcji, jaką zagranicznym piłkarzom z ligi rosyjskiej przygotowała FIFA. Światowa federacja zezwoliła takim graczom na opuszczenie macierzystych klubów z uwagi na agresję Rosji wobec Ukrainy i udanie się na wypożyczenia.

Więcej o: